Wysłany: Wto Lip 19, 2011 12:56 Zasłyszane na szpitalnym korytarzu ;)
|
|
|
Czekając kilka dni temu na lekarza słyszałam taki dialog pacjenta z siostrą.
Pacjent: siostro, potrzebuję kaczkę.
Siostra wracając z kaczką: Panie Baliński, Pan przecież jest chodzący. Po co Panu ta kaczka?
Pacjent: Na noc.
Siostra przez zęby: Panie Baliński, przecież jest 7 rano!!!
Pacjent: Ale potem nie zdążę...
Miłego dnia! |
|
Celina
Gość
|