|
|
Otwarty przez: Redakcja Czw Sie 28, 2008 22:13 |
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Czw Sie 28, 2008 21:37
|
|
|
canpix----po pierwsze dla twojej wiadomości ---wysłałam twój post do moderatora ---
tu nie miejsce na wulgaryzmy
Po drugie --na znak wiary nie trzeba tatuować bzdur na ciele,tylko trzeba zachowywać
się jak człowiek wierzący . Choć przepraszam --ty nie napisałeś w co wierzysz
Po trzecie ---jestem ciekawa co na twój tatuaż powiedzieli twoi rodzice |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 408
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 00:01
|
|
|
| Ann napisał/a: | | Za dokladnie się nie wiem, wiem że kropka na lewj dloni ma zawsze inne znaczenie -, zalezy w jakim miejcsu zostala wytatuowana , prawdobodobnie ta oznacza zlodzieja. A ilość być moze range , profesję ... |
a ja słyszałem że tak robili gitowcy |
|
jamamajajka
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 14 Aktywność (pkt): 61
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 14:01
|
|
|
| mi sie to nie podoba na starosc ludzie brzydko z tym wygladaja |
|
NAti712
Użytkownik
Zaproszone osoby: 2
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 47 Aktywność (pkt): 16
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 16:32
|
|
|
| jamamajajka napisał/a: | | Ann napisał/a: | | Za dokladnie się nie wiem, wiem że kropka na lewj dloni ma zawsze inne znaczenie -, zalezy w jakim miejcsu zostala wytatuowana , prawdobodobnie ta oznacza zlodzieja. A ilość być moze range , profesję ... |
a ja słyszałem że tak robili gitowcy |
To właśnie usiłowałam powiedzieć cały czas.No nie ,czemu mnie nikt nie słucha ?
|
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 408
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 17:38
|
|
|
Hej! Mamy XXI wiek i w obecnych czasach myślę, że większość ludzi inaczej patrzy na kwestię tatuowania ciała! I dobrze! Kiedyś tatuaże zdobiły lub szpeciły widniały głównie na ciałach "recydyw" zdaża się że ludzie starsi pamiętając o tym dyskwalfikują osobę która ma tatuaż..... nie można zadowolić wszystkich! Liczy się człowiek jeśli ma tatuaż ale nikogo nie krzywdzi to w czym problem?! Sama też mam i to nic takiego byle nie przesadzić z ilością bo co za dużo to nie zdrowo Myślę że tatuaże szpecą wtedy kiedy mamy ich za dużo i tyle na ten temat |
|
virginia53
Vicky Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 288 Aktywność (pkt): 1
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 21:38
|
|
|
| virginia-----w zasadzie masz racje . Ale użyj trochę wyobraźni----jak takie tatuaże wyglądają na starym powiędłym ciele ?????? |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 408
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 07:49
|
|
|
| tatuaż można usunąć a poza tym na starym uwiędłym ciele nie robi różnicy czy jest czy go nie ma bo samego ciała też sie zazwyczaj nie ogląda a już na pewno nie pokazuje |
|
jamamajajka
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 14 Aktywność (pkt): 61
|
0
|
|
|
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 22:52
|
|
|
ja np mam tatuaz jest mały, dyskretny i na kości ogonowej (uwaga nerki i ledzwie to nie to samo co kosc ognowa) . Jestem z neigo zadowolona i nie zrobilam go po to by potem usuwac . Poza tym nie oszukujmy sie pod skora na kosci ogonwej nie ma zbyt duzo tkanki tluszczowej wiec tatuaz nie jest narazony na rozciaganie. Dodatkowo nie bede pokazywac swoim pracodawcom swojego rowka wiec sprawa z zatrudnieniem tez jest zalatwiona. Takze jak bede starsza babcia nikt go nei zobaczy bo raczej nei bede pomykac po plazy w bikini ledwo przykrywajacym tylek. Jesli ktos chce zrobic tatuaz musi wiedziec co tatuowac ... W tym momencie nie tatuujemy obie np gwiazdek bo wszyscy fajni ludzie maja gwiazdki wiec tym sposobem my tez bedziemy fajni bo tez mamy fajne gwiazdki... No i po drugie trzeba tysiac baa nawet milion razy przemyslec miejsce tatuazu... I uwaga kobietom tatuowanie na brzuchu odradzam -skora przy ciazy rozciaga sie na taka skale a dodatkowo drobne awachania wagi powoduja ze jest to tylko tymczasowa 'ozdoba' bo potem szpeci to na tyle jesli chodiz o tatuaze... Tatuujcie sie ale z glowa;) |
|
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 23:52
|
|
|
Tatuaże sa fajne...ale narazie to nie za bardzo wiem co i gdzie chciałabym mieć wytatuowane, więc nie spieszę się jakoś to salonu.. |
|
kalipera
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 105 Aktywność (pkt): 6
|
0
|
|
|
Wysłany: Sro Wrz 02, 2009 23:53
|
|
|
| Ludzie co wy piszecie. o kropkach na dłoni i innych znaczeniach tatuażu.Po pierwsze to nie są tatuaże tylko wymysły tzw GITÓW (cytując jeden post)niemające nic wspólnego z tatuażem i sztuką.To zwykłe okaleczanie się i kalectwo umysłowe ,które zatruwa wasze mózgi,stawiając tatuaż jako jakiś margines bądź znaczenie rangi jakiegoś skazańca za alimenty lub tzw dziesionę.Z takim podejściem zalecam zrobić sobie motylka na d..maszynką z długopisu i zastanawiac się jaki silniczek z którego walkmana lepszy i płakac przy flaszce że wyszła żaba. |
|
Paater
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Wrz 03, 2009 00:11
|
|
|
| Zgadzam się z virginia53,a na odpowiedź jamamajka powiem tak..dobrze zrobiony i profesjonalnie służy lata.A zastanawiam się kto będzie chciał pokazywać swoje pomarszczone wdzięki,nawet z najpiękniejszym tatuażem??Chyba to właśnie tatuaż będzie czymś na czym będzie można oko zawiesić a nie wdzięki właścicielki ,bądź muskulatura nosiciela.osobiście znam tzw starego kryminała a ma naprawde piękne dzieło na sobie,ręcznie robione i pomimo jego 60 lat naprawdę budzi zachwyt.Dziś można więcej..antyseptyczne i bardzo trwałe farby np.Kuro Sumi lub inne światowego uznania tusze na bazie gliceryny ,alkocholu i barwników preferowanych ,dają lepszą trwałośc niż tusz z długopisu. |
|
Paater
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Gru 17, 2009 10:35
|
|
|
| Myślę że tatuaże to kwestia gustu, co się komu podoba. Ważne tylko aby wzór nie był jakiś odrażający i nieprzemyślany, które za parę lat może się znudzić. Według mnie tatuaż raczej powinien być w miejscu takim w którym będzie można go zasłonić, bo w niektórych sytuacjach możemy nie chcieć się nim chwalić. |
|
gość
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Gru 18, 2009 00:53
|
|
|
| Ja myślę, że z tatuażami to jest tak, że fascynacja nimi pojawia się w okresie buntu i wtedy najczęściej podjemuje się decyzję o zrobieniu sobie trwałego obrazka na ciele. Problem w tym - jak pisze ostatni gość - że potem i miejsce jest nieodpowiednie, i wzór się znudzi (czasem nawet się jest czego wstydzić, gdy mamy na piersi inicjały byłej sympatii, która jest już przeszłością) i w ogóle po latach możemy stwierdził, że cała ta filozofia tatuowania to była wtedy złym pomysłem, ale ślad ciągle pozostaje... |
|
Madziula
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Sro Lut 17, 2010 17:41
|
|
|
| Ja rowniez chcialabym miec tatuaz, ale z pewnoscia bedzie on w mniej widocznym miejscu, no chyba ze latem... Przyznam ze niektorzy maja odwage robiac je na calym ciele lub w widocznych miejscach. |
|
Gosiaczek202010
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Kwi 20, 2010 20:52
|
|
|
| w sumie tatuaż podoba mi się lecz mój chłopak jest przeciwny temu żebym sobie zrobiła go |
|
martucha22
Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 49 Aktywność (pkt): 15
|
0
|
|
|
|
|