Logo
Szukaj Ranking Ekspertow Ranking Ogolny Ranking Uzytkownikow Użytkownicy Eksperci Zaloguj
Szukaj Ekspertów Ogólny Użytkowników Społeczność Eksperci Zaloguj

Login: Hasło:
pamiętaj
Nie masz konta? Zarejestruj się!

    FORUM   ROZRYWKA      
Znalezionych wyników: 17
Ekspert Radzi Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Jak przebiega zmiana nazwiska i kiedy można się o nią ubiegać?
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 73

PostForum: Życie   Wysłany: Sro Maj 02, 2012 13:05   Temat: Jak przebiega zmiana nazwiska i kiedy można się o nią ubiegać?
 Czy możliwy jest kontakt z Władysławem Jagiełłą, Henrykiem Sienkiewiczem lub doktorem Frankensteinem? Nam się to udało. A gdybyśmy jeszcze wspomnieli, że rozmawialiśmy z panią Aab. Mało? Potwierdziliśmy też, że Święty Mikołaj istnieje naprawdę. Śmieszne? Na pewno nie dla pana Fiuta.

Na czym polega zmiana imienia i nazwiska i kiedy można się o nią ubiegać?

• zmiana imienia oznacza zmianę na inne imię lub zmianę pisowni imienia;

• zmiana nazwiska oznacza zmianę na inne nazwisko, zmianę pisowni nazwiska lub zmianę nazwiska ze względu na formę właściwą dla rodzaju żeńskiego lub męskiego;

• zmiana nazwiska może dotyczyć nazwiska noszonego aktualnie lub nazwiska rodowego;

• zmiana nazwiska noszonego po zawarciu małżeństwa, gdy jest ono tożsame z nazwiskiem rodowym, rozciąga się na to nazwisko, wyłącznie na żądanie wnioskodawcy;

• wniosek o zmianę imienia lub nazwiska podlega uwzględnieniu, jeżeli jest uzasadniony „ważnymi względami”. Katalog powodów uzasadniających zmianę imienia lub nazwiska jest otwarty. Przepisy ustawy wskazują jedynie przykładowe sytuacje uzasadniające zmianę danych:

- gdy aktualne imię lub nazwisko jest ośmieszające albo nielicujące z godnością człowieka;
- na imię i nazwisko używane;
- na imię lub nazwisko, które zostało bezprawnie zmienione; na imię lub nazwisko noszone zgodnie z przepisami prawa państwa, którego obywatelstwo również się posiada.

• wniosek o zmianę nazwiska nie podlega uwzględnieniu, gdy wnioskodawca ubiega się o zmianę nazwiska na nazwisko historyczne, wsławione w dziedzinie kultury, nauki, działalności politycznej, społecznej albo wojskowej, chyba że posiada członków rodziny o tym nazwisku.

Kto może się ubiegać o zmianę imienia i nazwiska

• obywatele polscy,
• cudzoziemcy nieposiadający obywatelstwa żadnego państwa, jeżeli posiadają w RP miejsce pobytu stałego,
• cudzoziemcy, którzy uzyskali w RP status uchodźcy – wyłącznie w przypadkach, gdy występują szczególnie ważne powody związane z zagrożeniem ich prawa do życia, zdrowia, wolności lub bezpieczeństwa osobistego.

Kto odpowiada za sprawy związane ze zmianą imienia i nazwiska

• kierownik urzędu stanu cywilnego właściwy ze względu na miejsce pobytu stałego wnioskodawcy, a w przypadku braku takiego miejsca – kierownik urzędu stanu cywilnego właściwy ze względu na ostatnie miejsce pobytu stałego wnioskodawcy. Jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej ww. sposób – kierownik urzędu stanu cywilnego właściwy dla miasta stołecznego Warszawy;

• wojewoda – jest organem odwoławczym od decyzji administracyjnych wydanych przez kierownika USC oraz sprawuje nadzór nad działalnością kierowników USC w zakresie realizacji obowiązków określonych w ustawie;

• Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji – sprawuje nadzór nad sprawami objętymi ustawą.

Dokumenty, które należy złożyć kiedy staramy się o zmianę imienia i nazwiska

• Wniosek – złożony osobiście we właściwym urzędzie stanu cywilnego lub w przypadku osób zamieszkałych za granicą – w urzędzie konsularnym. Istnieje również możliwość korespondencyjnego przesłania wniosku, z zastrzeżeniem opatrzenia podpisu poświadczeniem notarialnym. Wniosek powinien zawierać:

- dane osoby, której zmiana dotyczy (imię lub imiona, nazwisko, nazwisko rodowe, adres miejsca zameldowania na pobyt stały lub ostatni pobyt stały, a w przypadku ich braku – adres pobytu czasowego trwającego ponad 3 miesiące, numer PESEL);
- imię lub nazwisko, na jakie ma nastąpić zmiana;
- uzasadnienie.

• Odpisy zupełne aktów stanu cywilnego wnioskodawcy i jego małoletnie dzieci, o ile zmiana będzie rozciągała się również na nie;

• Inne dokumenty potwierdzające zasadność żądań wnioskodawcy.
• Dokument stwierdzający tożsamość (do wglądu).
• W przypadku, gdy ww. dokument nie zawiera numeru PESEL należy dodatkowo przedłożyć powiadomienie o nadaniu numeru PESEL albo zaświadczenie o nadaniu tego numeru;
• Dowód dokonania opłaty skarbowej w wysokości 37 zł.

Zmiana nazwiska małoletniego dziecka

• Zmiana danych dziecka może nastąpić w dwóch trybach:

1. zmiana nazwiska dziecka może być konsekwencją zmiany nazwiska jego rodziców. Zmiana nazwiska obojga rodziców rozciąga się na małoletnie dzieci i na dzieci, które zrodzą się z tego małżeństwa. Jeżeli zmiana nazwiska dotyczy tylko jednego z rodziców, rozciągnięcie jej na małoletnie dzieci wymaga zgody drugiego z rodziców.

2. zmiana imienia lub nazwiska może dotyczyć wyłącznie dziecka na pisemny wniosek jednego z rodziców / przedstawiciela ustawowego dziecka, pod warunkiem wyrażenia zgody drugiego z rodziców/ przedstawicieli ustawowych oraz dziecka, które ukończyło 13 lat.

Brak zgody jednego z rodziców na zmianę imienia lub nazwiska dziecka dopuszczalny jest wyłącznie w sytuacjach, gdy jeden z rodziców:

• nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych,
• nie żyje,
• nie jest znany,
• jest pozbawiony władzy rodzicielskiej.

Ważne
• nazwisko może składać się najwyżej z dwóch członów (nie dotyczy obywateli posiadających podwójne obywatelstwo);
• po zmianie imienia można mieć najwyżej dwa imiona.

Zmiana nazwiska - chociaż często wywołana nieprzyjemnościami - została z przymrużeniem oka przedstawiana przez kabaret Limo.



Według słownika „nazwisk współcześnie w Polsce używanych” pod red. prof. Kazimierza Rymuta, Polacy legitymują się blisko 400 tysiącami różnych nazwisk. Każde ma swoją historię dającą pojęcie o przodkach: ich życiu czy najzwyklejszych upodobaniach.

- Nazwisko Kowal pochodzi rzecz jasna od zawodu kowala, podobnie jest z Moczygębą, który niekoniecznie musiał topić swoje smutki jedynie w alkoholu – mówi profesor.

Mieszkanie na warszawskim Żoliborzu oznaczone jest nazwiskiem Kowalski. Tyle tylko, że nikt taki tutaj nie mieszka. To pan Fiut znudzony ciągłymi dowcipami młodych ludzi ukrywa się przed kolejnym nocnym atakiem podpitych chuliganów. Wystarczy już, że zmienił numer telefonu, który tym razem od razu zastrzegł. Mieszkania nie chce zmieniać nie tylko ze względów finansowych, ale co ważniejsze z przyzwyczajenia do okolicy. - Odbierałem w tygodniu dziesiątki telefonów. Co chwila ktoś krzyczał ty fiucie lub pytał czy jest pani cipowa. Pytali też, czy ja naprawdę jestem fiutem. Miałem dosyć. Najgorsze były weekendy. – to czas domowych imprez. Oliwy do ognia dolała sytuacja, która wydarzyła się kilka lat temu. - Zmuszony wyciszeniem telefonu nie odebrałem telefonu od matki, która nad ranem dostała wysokiego ciśnienia. Cudem przeżyła. Zaraz potem zmienił tabliczkę z nazwiskiem na drzwiach i domofonie. Na tym poprzestał. Okoliczna młodzież wyrosła, a dorastająca nie ma pojęcia o moim istnieniu. – Przeszłość? Z akceptacją bywało ciężko. – Śmiali się wszyscy. Pamiętam kolonię, na której pani czytała listę obecności. Wróciłem kilka dni później, bo nie mogłem znieść drwin i poniżania mnie ze strony rówieśników. Dzięki ojcu zrozumiałem, że nie ma się czego wstydzić, ale jedno jest pewne: życie z takim nazwiskiem do łatwych nie należy. W pracy źle nie było. Żona? Pokochała mnie za to kim jestem. Zmiana nazwiska? Nie wiem jak by musiało być źle, żeby teraz działać wbrew przodkom.

Kilka ulic dalej mieszka pani Sokołowska. Tylko najbliższe otoczenie wie, że osoba o tym nazwisku narodziła się trzy lata temu, na krótko przed zmianą adresu. Zmieniła przy tym pracę. Odżyła, bo nazwisko przez wiele lat utrudniało jej kontakty z ludźmi. Wybawieniem byłoby małżeństwo, ale pech chciał, że nikogo dobrego dla siebie nie znalazła. Podjęła zatem decyzję o zmianie nazwiska.

- Wejdź do Cipy, mówili koledzy z pracy. Na korytarzach szeptano, że nigdy z takim nazwiskiem nie awansuję, nie było też mowy o kontaktach z klientami. Po kilkunastu latach postanowiłam zacząć wszystko do nowa. Zmieniłam miejscowość zamieszkania i nazwisko. Mam święty spokój. Dostałam świetną pracę. Rozpoczęłam nowe życie. Dla mnie to nowa twarz.
Inaczej do sprawy podchodzi pan Kutas. Twierdzi, że nazwiska nigdy nie zmieni. Nigdy też się go nie wstydził, nie mówiąc już o ukrywaniu. Do tego chwali sobie je za to, że jest zapamiętywane, tak jak on. – Nazwisko nie jest ważne, liczy się to jakim się jest człowiekiem. Może miałem szczęście do otoczenia. Proszę zerknąć do książki telefonicznej. Jest więcej takich osób jak ja i nie zmieniają nazwisk. Wszystko jest bowiem w naszych rękach. A żarty? Najgorzej było w dzieciństwie. Docinki rówieśników bolały, ale z czasem wszystko wróciło do normy.

Nazwisko zmienić może każdy, ale urzędowa procedura choć nieskomplikowana nie jest zwykłą formalnością. Przy zmianie nazwiska trzeba udowodnić swoje racje. - Aby zmienić nazwisko należy skierować do Starosty odpowiedniego dla swojego miejsca zamieszkania podanie z prośbą, argumentując ją rzecz jasna ważnymi względami. A o tych mówi ustawa. Tym samym powód może dotyczyć nazwiska ośmieszającego albo licującego z godnością człowieka. Starosta ma na rozstrzygnięcie takiego podania miesiąc, choć często wystarczy na to tydzień lub nawet jeden dzień. Czy każdy dostaje szodę? Tak, ale pod warunkiem dobrej argumentacji i nie figurowania w Krajowym Rejestrze Karnym. Opłaty? - Skarbowa 30 zł, 5 zł podanie i 50 gr. za każdy dołączony do niej dokument. Tym samym nazwisko zmienia się za niecałe 40 zł. Zazwyczaj ludzie nazwisko zmieniając jego brzmienie lub końcówkę. I tak z pani Cipy robi się pani Cipaka lub Cipiak. – wyjaśnia dyr. Warszawskiego USC Monika Kostrzewa

O wiele trudniej zostać Piłsudskim. W tym podobnych przypadkach trzeba udowodnić swoje pochodzenie. Niektórzy o nazwiska znanych zabiegać nie muszą. Co więcej, ich rodzice zadbali nawet o to, by jeszcze bardziej upodobnić swe pociechy do znanych wszystkim z historii ludzi.

Kiedy Henrykowi Sienkiewiczowi urodził się syn, nie było problemu z ustaleniem dla niego imienia. Od trzech kolejnych pokoleń Sienkiewiczowie z Poznania swoim męskim potomkom nadają imię Henryk. – Trochę dla tradycji, trochę po złości. – śmieje się Henryk Sienkiewicz. – Niech syn się trochę pomęczy. W życiu łatwo nie jest. Mam nadzieję, że poda pałeczkę dalej. - dodaje z uśmiechem. Na nazwisku znanych ludzi można zarobić. Przekonał się o tym kolega Sienkiewicza, który założył się ze swoim kuzynem, że da mu Trylogię z własnoręcznym podpisem Henryka. Sienkiewicz podpisał, pokazał dowód i już kilka minut później rozkoszował się wygranym przez kolegę alkoholem. Innym razem to zbieg okoliczności wywołał mieszankę dla przeciętnego milicjanta przedzawałową. Oto Henryk Sienkiewicz, Tadeusz Kościuszko i Jarek Dąbrowski – koledzy z jednej szkoły - zatrzymani przez patrol długo nie mogli dojść z nim do porozumienia. W tym przypadku pomogły szkolne legitymacje. Ale co zrobić, kiedy sprawa wymaga telefonicznego kontaktu? – Zazwyczaj nalegam na spotkanie, przynajmniej to pierwsze, zdarzało się i tak, że wściekły jechałem potwierdzić swoją tożsamość, bo albo uznawano mnie za wariata, albo kończono rozmowę. Sienkiewiczowy telefon milczy jak zaklęty. Henryk jest policjantem i wystarczy mu, że kojarzy go cały przestępczy światek. Miał dosyć nocnych telefonów z prośbą o autograf. Niejednokrotnie ktoś namawiał na napisanie kolejnych tomów, inni próbowali przeforsować poprawki. Nie brakowało i takich, którzy w stanie wskazującym grozili sankcjami za podszywanie się pod wieszcza. Dziś żadna telefoniczna informacja nie poda jego numeru.

Władysław Jagiełło swojego numeru nie zastrzegł, zarzeka się przy tym, że nigdy tego nie zrobi, bo po pierwsze prowadzi własną działalność gospodarczą, a po drugie nawet w podeszłym wieku i po tylu latach nadal bawią go żarty małolatów. – Pytają o króla, proponują swoją pomoc w pracy w zamku, albo o to, czy dostarczyć mi dwa nagie miecze.

Czasami życiowe wybory upodabniają do znanych postaci, również tych książkowych.

W północnej Polsce mieszkają Frankensteinowie. Ojciec Krzysztofa jest doktorem – chirurgiem, on sam doktorat uzyskał na wydziale Ochrony Środowiska. Na długo przed podjęciem nauki przeczytał książkę podarowaną mu przez ojca, ten zresztą dostał ją od swojego taty. Lekturą obowiązkową dla kolejnych pokoleń jest ponura historia Frankensteina – To już taki rytuał. I ja swojemu dziecku ją podaruję. To takie wprowadzenie do ewentualnej reakcji otoczenia. – śmieje się doktor. W pięciotysięcznym miasteczku nikt nie widzi w tym jednak niczego niezwyczajnego. Za wyjątkiem pacjentów trafiających po wypadku samochodowym do szpitala doktora Frankensteina. Do dzisiaj śmiechu co niemiara przysparzają zespołowi medycznemu miny pacjentów wychodzących spod noża doktora. Niektórzy próbowali odpowiadać przedstawiającemu się Frankensteinowi, że są Panią Walewską, zdarzyło się też komuś być Elizą Orzeszkową. - Pacjenci myślą, że szok powypadkowy ich jeszcze nie opuścił, albo że trafili do psychicznie chorego lekarza. Dopiero rozmowa z tatą utwierdza pacjentów w przekonaniu, że z ich głową wszystko w porządku a eksperymenty medyczne nigdy temu poważnemu człowiekowi nie przyszłyby do głowy. – opowiada Krzysztof.

Na samym Sławnie życie się nie kończy. To dlatego w innych rejonach kraju Krzysztof unika normalnych sytuacji.

- Staram się w banku nie podawać nazwiska. Niejednokrotnie kasjerzy parskali śmiechem. Przepraszali po otrzymaniu dowodu. Podobnie było z zaproszeniami na mój ślub. Daleka rodzina mojej żony była przekonana, że to jeden wielki żart. Nie obyło się bez dodatkowego obdzwonienia przyszłych gości. Do tego dochodzi masa innych ludzkich reakcji. Trudno z takim nazwiskiem zachować anonimowość, ale z drugiej strony jest się zapamiętywanym.

Jeszcze inni zaistnieli z chwilą wejścia do showbiznesu osób dotąd nieznanych. Dzisiaj śmiało mogą powiedzieć, że byli pierwsi…

Andrzej Wajda odkąd pamięta pracował w hotelu. Znanego reżysera nigdy nie poznał. Żałuje, bo bardzo chciałby zaistnieć w branży filmowej. Wszystkie listy, które przychodzą nie tylko z Polski zanosi do Centrum Sztuki Japońskiej, w którego budowie pomagał reżyser. Kwiaty zatrzymuje dla siebie. – i tak zwiędną - mówi. Pamiętam, że ludzie w Polsce długo nie mogli zrozumieć jak Andrzej Wajda może dorabiać pracując w krakowskim hotelu. Za granicą miałem same ulgi. Już na granicach witano mnie z honorami. W bułgarskim hotelu zaproponowano mi apartament i limuzynę. Czasami zdarzało mi się skorzystać, ale tylko wtedy, kiedy moi rozmówcy nie wierzyli w moje argumenty. Jestem uczciwym człowiekiem. A naprawdę w czasach, kiedy twarz reżysera nie była taka powszechna, można było wiele zyskać. Ale po co? – pyta retorycznie pan Andrzej.

Jerzy Hoffman, łodzianin, przyznaje się tylko do jednego razu, w którym postanowił wykorzystać nie swój dorobek. - Zawsze zaprzeczam domysłom moich rozmówców, raz jednak jedyny skorzystałem z tego życiowego podobieństwa. Chodzi mi o długo oczekiwaną premierę “Ogniem i Mieczem”. Nie każdy bowiem mógł siedzieć w pierwszym rzędzie i to bez ani jednego biletu na kilka minut przed rozpoczęciem seansu. A tych załatwiłem aż trzy. Jak? Po prostu: nie zdążyliśmy do kasy na czas i chciano nas odprawić z kwitkiem. Zapytałem wtenczas, czy nie znajdzie się miejsce dla Jerzego Hoffmana i jego rodziny. Pani nie bardzo chciała w ten zbieg okoliczności uwierzyć, ale dowód osobisty skutecznie rozwiał jej wątpliwości. Przeszło. Znaleźliśmy się w pierwszym rzędzie

Michał Wiśniewski zaistniał w wieku 54 lat. Prowadzone dotąd przez niego spokojne życie ubarwiają od kilkunastu miesięcy dowcipy obcych osób. Nie ukrywa, że prawdziwy Michał nigdy do gustu mu nie przypadł. – Mam przez niego masę problemów. Do tego te czerwone włosy i kolczyki. To szaleniec. Jak powie coś głupiego to ludzie wydzwaniają do mnie z pretensjami. Telefonicznie trudno mi cokolwiek załatwić, bo wszyscy sikają ze śmiechu. A ja jestem poważnym człowiekiem.

Na popularność nie narzeka Monika Olejnik. Mieszkanka Warszawy bardzo często odbiera telefony do znanej Moniki. – nie wykorzystywałam tej popularności do złych rzeczy. Czasami po prostu nie protestowałam. Tym samym szybciej założono mi kablówkę, albo wezwany telefonicznie taksówkarz liczył mi mniej za przejazd. Także ludzie z którymi współpracowałam liczyli na to, że jestem prawdziwą Moniką. Osobiste spotkania były rozczarowaniem, ale jednocześnie budowały pozytywne relacje. Sytuacja zmieniła się zaraz po tym jak Monika Olejnik trafiła do telewizji. Stała się rozpoznawalna na ulicy. - Odtąd nikt mnie już nie myli. Telefony jednak dzwonią do dzisiaj. Raz nawet na moją skrzynkę nagrał się znany polityk

Kasia Figura wspomina, że oprócz nieodzownych w tym podobnych sytuacjach telefonów od fanów i kontrahentów, pojawiła się polityczna propozycja. Oto jedna z partii zaproponowała jej pierwsze miejsce na swej wyborczej liście. Odmówiła.
Są i tacy, których nazwiska nie są wulgaryzmami, ani też nie są zbieżne ze znanymi postaciami, mimo tego budzą w najlepszym razie zwątpienie.

Pani Aab, mieszkanka niewielkiej miejscowości pomaga rodzinie w prowadzeniu gospodarstwa. To dlatego jej kontakty z obcym otoczeniem należą do rzadkości, dzięki temu nigdy nie spotkała się z niezrozumieniem wywołanym rzadko spotykanym nazwiskiem. – nie znam dokładnego pochodzenia naszego nazwiska. Nigdy się nawet tym nie interesowałam, podobnie jak zapracowani rodzice.

Pani Ky wspomina o problemach na poczcie. – Za każdym razem ktoś myśli, że nie dokończyłam swojego nazwiska. Podobnie jest z przychodzącą pocztą lub paczkami. A jak przedstawiam się przez telefon, to myślą, że albo się jąkam albo z nieznanych nikomu przyczyn podaje tylko pierwszą literkę nazwiska.

Na koniec mamy bardzo dobrą wiadomość. Dość okłamywania naszych dzieci! Święty Mikołaj nie jest mitem! Do tego jest z krwi i kości Polakiem! Święty żyje i ma się dobrze. Co prawda nie ma setek lat i reniferów, a jego współpracownikami nie są elfy – niemniej jednak zgodnie z dowodem osobistym jest Świętym Mikołajem, prawdopodobnie jedynym na całym świecie! Po prezenty wpadał okazjonalnie do miejscowego sklepu i nigdy nie kupował ich więcej niż potrzeba. Mikołaj sknerą? Nie. W Zabrzu mało kogo stać na dostatnie życie. - To dlatego pan Mikołaj kilka lat temu wyjechał do Niemiec.
  Temat: Dzień Flagi Państwowej
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 49

PostForum: Życie   Wysłany: Sro Maj 02, 2012 12:46   Temat: Dzień Flagi Państwowej
 Biel i czerwień - barwy polskiej flagi - wywodzą się od barw, jakie od stuleci wiązano z Polską. Pochodzą od sięgającego średniowiecza herbu Polski - czyli białego orła, umieszczonego na czerwonej tarczy.

2 maja obchodzimy Dzień Flagi Państwowej Rzeczpospolitej Polskiej. Ustanowione w 2004 roku święto ma popularyzować wiedzę o polskiej tożsamości i symbolach narodowych.

- Te barwy pojawiły się oficjalnie jako barwy narodowe dopiero w okresie Powstania Listopadowego. Wcześniej używano np. zestawienia koloru granatowego z czerwonym lub granatowego, czerwonego i białego razem - wyjaśnia Jarosław Pych, kustosz zbiorów sztandarów Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Uchwalona 7 lutego 1831 roku ustawa Sejmu Królestwa Polskiego głosiła:"Izba senatorska i poselska po wysłuchaniu wniosków Komisyi Sejmowych, zważywszy potrzebę nadania jednostajnej oznaki, pod którą winni łączyć się wszyscy Polacy, postanowiły i stanowią: Artykuł 1. Kokardę narodową stanowić będą kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to jest kolor biały z czerwonym. Artykuł 2. Wszyscy Polacy a mianowicie Wojsko Polskie te kolory nosić mają w miejscu, gdzie takowe oznaki dotąd noszonymi były".

Jak podkreśla Pych, wcześniej pojawiały się te barwy np. podczas obchodów pierwszej rocznicy Ustawy Rządowej z 3 maja 1791 roku.

- Panie manifestujące swoje patriotyczne nastawienie pojawiały się na salonach w białych sukniach przepasanych czerwoną szarfą. Panowie zaś występowali z biało-czerwonymi szarfami - opowiada.

W czasach zaborów - mimo regulującej to uchwały powstańczego Sejmu z 1831 roku - nie było jeszcze utrwalonej tradycji używania polskiej flagi jako flagi biało-czerwonej. Często używano wersji odwrotnej, czyli flagi czerwono-białej.

Zamieszanie w tej mierze pogłębiali zaborcy, zwłaszcza Niemcy i Rosjanie, którzy - dla pozyskania Polaków - na swoich drukach umieszczali, jako "polską", flagę czerwono-białą. Po raz pierwszy na masową skalę flagi biało-czerwone pojawiły się w Warszawie podczas manifestacji patriotycznej odbywającej się pod okupacją niemiecką, 3 maja 1916 roku, w 125. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Po odzyskaniu niepodległości Sejm ustawą z 1 sierpnia 1919 roku zatwierdził wzór flagi w wersji biało-czerwonej. Ustalone wtedy proporcje szerokości do długości (5:8) obowiązują po dziś dzień.

- Inne proporcje, to już nie jest flaga. Mówimy wówczas o barwach - podkreśla Jarosław Pych.

Jak dodaje, równocześnie funkcjonował znak w postaci czerwonego płata z białym orłem w centrum. Była to chorągiew Rzeczypospolitej. Przysługiwała ona Naczelnikowi Państwa, a następnie Prezydentowi Rzeczypospolitej. W 1927 roku zmieniony został wizerunek orła na tej chorągwi. Dodano okalający flagę wężyk generalski i galony.

Ustawa z 1919 roku wprowadzała też flagę biało-czerwoną z herbem państwa (białym orłem na czerwonym tle) w środku górnego, białego pasa. Utrwaliło się, że na lądzie jest to flaga używana jedynie jako flaga poselstw i konsulatów, na morzu zaś - jako bandera handlowa.

- Przy wywieszaniu naszej flagi w ciągu innych flag musi być zachowana zasada uprzywilejowania własnej flagi narodowej - zaznacza Pych. - Jeżeli mamy trzy flagi, to polska flaga powinna znajdować się w środku. Kiedy mamy cztery flagi, to flaga polska jest pierwsza z lewej od strony patrzącego. Jeżeli mamy pięć, to flaga polska jest znowu w środku. Natomiast kiedy jest sześć i więcej to flaga polska jest na początku i na końcu szeregu - tłumaczy.

Kustosz przypomina, że w ciągu wieków zmieniał się odcień czerwonego koloru naszych barw.

- Początkowo był to karmazyn. W XIX wieku rozpowszechnił się amarant. Według jednej z hipotez, do barwienia tkanin, z których uszyte miały być mundury armii Księstwa Warszawskiego sprowadzono barwnik z Francji. W połączeniu z podobno żelazistą wodą z Wisły otrzymano amarant. Nie było już czasu ani możliwości na poprawki i mundury zostały uszyte z amarantowej tkaniny - opowiada Pych.

Po odzyskaniu niepodległości przyjęto odcień karmazynu. W 1927 roku został on zmieniony na cynober. Obowiązywał on do 1980 r.

- Dziś odcień czerwieni jest bardzo precyzyjnie określony poprzez tzw. współrzędne trójchromatyczne barw x (0, 570), y (0, 305), Y (16,0) ustalone według wzoru CIELUV - wyjaśnia ekspert.

Polska flaga nie jest jedyną flagą w Europie wykorzystującą biało-czerwony układ. Taki układ mają flagi Czech, Turyngii, Tyrolu i Górnej Austrii, a ponadto wielu miast w Niemczech. Podobną do naszej flagę, ale w odwrotnym układzie barw (czerwono-białym) mają Indonezja i Monako.

Święto flagi jest obchodzone w wielu państwach świata, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Kanadzie, Finlandii i Szwecji.

ESZ, naukawpolsce.pap.pl, agt, kap, PAP
foto: mzacha, sxc.hu
  Temat: Jak czytać kod na jajku?
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 64

PostForum: Kulinaria   Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 01:24   Temat: Jak czytać kod na jajku?
 Kupując jaja warto sprawdzić skąd one pochodzą i w jakich warunkach żyją znoszące je kury.

Kod na jajku: 3/PL/AABBCCDD

3 – chów klatkowy

Obcięte dzioby, podcięte ścięgna. Przestrzeń 50x50 dla ośmiu kur. Zautomatyzowany proces karmienia i oczyszczania klatki. Kury tarzają się we własnych odchodach, nie mogą się prawie poruszać. Nie widzą w życiu światła słonecznego, a sztuczne oświetlenie budzi je co 1,5 godziny, przyspieszając naturalny cykl produkcji jajka. Kury otrzymują duże dawki antybiotyków i hormonów. Żyją o połowę krócej niż normalnie hodowane kury, umierają w męczarniach.

2 - chów ściółkowy

Zapomnijmy o wolnym wybiegu. Kury trzymane są w budynkach, przy zagęszczeniu 9 ptaków na metr kwadratowy powierzchni użytkowej. Wolność i przestrzeń życiowa tych kur są ograniczone, ale przynajmniej mogą czasem zażywać kąpieli w piasku, drapać i korzystać z grzęd. W zależności od dobrej woli producenta warunki chowu ściółkowego mogą przypominać hotel pracowniczy lub lekki obóz pracy.

1 - chów wolnowybiegowy

Kury mają stały dostęp do wybiegu na świeżym powietrzu. Mogą poruszać się swobodnie, rozprostować skrzydła, więc mają silne kości. Korzystają z grzęd i zachowują się jak na kury przystało. Może nie jest to luksusowy hotel, ale na pewno solidny, trzygwiazdkowy.

0 - chów ekologiczny

Ptaki są wolne, spacerują po trawie, grzebią w ziemi, dziobią. Hodowane są tradycyjnie, jak za czasów naszych babć i prababć. Innymi słowy – kurze El Dorado, drobiowy Eden.

PL – kraj pochodzenia (PL wskazuje na Polskę)
AABBCCDD - weterynaryjny numer identyfikacyjny producenta:

AA - kod województwa
BB - kod powiatu
CC - kod zakresu działalności
DD - kod firmy w danym powiecie
  Temat: Jak powstaje popcorn?
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 58

PostForum: Kulinaria   Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 00:54   Temat: Jak powstaje popcorn?
 Popcorn ma o wiele bogatszą tradycję, niż mogłoby się wydawać. Zaskakujące jest także to, kto pierwszy wpadł na pomysł prażenia ziarenek kukurydzy…

Okazuje się, że pierwsze skojarzenie jest w tym przypadku mylne – to nie Amerykanom możemy przypisać zasługę wynalezienia popcornu, ale… mieszkańcom Meksyku.

W urnach pogrzebowych Azteków sprzed 2 300 lat archeolodzy odnaleźli wizerunki bogów z prymitywnymi nakryciami głowy przestawiającymi właśnie popcorn. Do prażenia ziaren kukurydzy używano wówczas płytkich naczyń z otworem w pokrywie.

Kilkaset lat później, gdy w kierunku Ameryki żeglowali Europejczycy, popcorn był już doskonale znany na całym kontynencie. Udokumentowane zapiski francuskich osadników z XVII wieku mówią o jedzeniu popcornu przez Irokezów, którzy w swoim menu posiadali także… popcornową zupę i popcornowe piwo. O tym, jak popularny już wówczas był to przysmak świadczy fakt, że Indianie przynosili popcorn np. na negocjacje pokojowe z białymi czy też ofiarowywali go w prezencie Anglikom z okazji Święta Dziękczynienia. Od końca XIX wieku na amerykańskich ulicach, bazarach, festynach czy zabawach królowały maszyny do prażenia popcornu, ale prawdziwy boom na prażoną kukurydzę zrodził się w amerykańskich domach wraz ze wzrostem popularności odbiorników telewizyjnych. Popcorn z kina trafił pod strzechy, a Amerykanie całkowicie oszaleli na jego punkcie.

Kukurydza dotarła do Polski za pośrednictwem naszego bratanka i do szabli, i do szklanki – Węgier. Świadczy o tym sama nazwa, która pochodzi od węgierskiego ‘kukuruc’.

Jak powstaje popcorn?

Jak wiadomo, ziarenka kukurydzy pękają pod wpływem temperatury. To dlatego, że w środku każdego ziarenka znajduje się delikatne bielmo (rodzaj tkanki miękiszowej), z mikroskopijnymi cząsteczkami wody. Podczas prażenia woda zamienia się w parę wodną, rozsadzając ziarenko i wyrzucając bielmo na zewnątrz – w ten sposób otrzymujemy popcorn. Oczywiście nie z każdej odmiany kukurydzy można zrobić popcorn. Do tego celu służy specjalna odmiana, czyli tzw. kukurydza pękająca, pochodząca oczywiście z… Meksyku. Obecnie największym eksporterem kukurydzy pękającej jest kraj, który pierwszy bezgranicznie zakochał się w popcornie, czyli Stany Zjednoczone. Co ciekawe, w zależności od rodzaju ziarna kukurydzy, popcorn może mieć różne kształty – najczęściej jest to motylek („butterfly”) lub grzybek („mushrooms”).

Przygotowanie

Popcorn nie jest już domeną kina. Obecnie przygotowanie popcornu w domu zajmuje maksymalnie 3 minuty.

Czasy, w których prażenie małych ziarenek kukurydzy kończyło się przypalonym garnkiem, już dawno odeszły w zapomnienie, bo w XXI wieku wystarczy mikrofalówka i błyskawiczny popcorn w opakowaniu.

Amatorzy gotowania popcorn mogą przyrządzić samemu. Potrzebne do tego będą: patelnia, pokrywka, olej, sól i ziarna kukurydzy do prażenia.

Na rozgrzaną patelnię należy wlać olej, wsypać odrobinę soli, a następnie ziarenka kukurydzy. Nie wolno zapomnieć o pokrywce i równomiernym rozłożeniu ziarenek.

Kukurydzę smażymy do momentu, kiedy przestaną „strzelać” ostatnie ziarenka. Częste potrząsanie patelnią powinno zmniejszyć ryzyko przypalenia przekąski.

Smacznego!
  Temat: Ty też możesz dbać o środowisko!
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 88

PostForum: Inne   Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 00:48   Temat: Ty też możesz dbać o środowisko!
 Zadbaj o środowisko za pomocą wełny szklanej, czajnika, taśmy uszczelniającej i odpowiedniego garnka – to zadanie wykonalne nie tylko dla MacGyvera. Prawidłowe użycie podstawowych sprzętów domowych może mieć gigantyczny wpływ na środowisko.

Eksperci, autorzy m.in. części ekspozycji na otworzonej w zeszłym tygodniu w Warszawie wystawie ekologicznej „Nasza Ziemia”, opracowali pakiet prostych eko-porad dla każdego.

- Kiedy gotujemy wodę na herbatę użyjmy właściwego czajnika, kończąc oglądać telewizję wyłączmy we właściwy sposób telewizor, budując dom właściwie go ocieplmy i tak musimy to zrobić, żeby przetrwać zimę. Często nie zdajemy sobie sprawy jak sami możemy zmienić obraz Ziemi i jej środowiska naturalnego. Jak pokazują nasze porady jest to naprawdę proste - mówi Henryk Kwapisz z Isover, specjalisty w dziedzinie izolacji oraz mecenasa wystawy „Nasza Ziemia”.

Eksperci Isover, firmy specjalizującej się w produkcji ociepleń i izolacji budynków, przygotowali porady jak umiejętnie oszczędzać energię w naszym domu i wpływać tym samym na ochronę środowiska:

1. Użyj właściwego czajnika do zagotowania wody

Kupując czajnik wybieraj tylko spośród tych modeli, których elementy grzejne są wbudowane w dno ( nie widać spirali grzejnej). Są tańsze w eksploatacji - plus dla Ciebie, czyli zużywają mniej prądu - to plus dla środowiska. Kiedy już wybierzesz właściwy czajnik gotuj w nim tylko tyle wody ile potrzebujesz w danej chwili, nie więcej - to strata energii - minus dla Twojego budżetu i… dla środowiska.

2. Wybieraj właściwe pralki i umiejętnie z nich korzystaj

Pralki oznakowane symbolem A++ to urządzenia o najwyższej klasie energooszczędnej. W miarę możliwości uruchamiaj pralkę wtedy, gdy zgromadzony jest pełen ładunek. Jeżeli to możliwe, uruchamiaj pralkę tylko wtedy, kiedy jest zgromadzony pełny ładunek prania. Dwa prania z niepełnym ładunkiem, to większe o 35 proc. zużycie energii elektrycznej i marnotrawienie wody.

3. Chłodziarki energooszczędne chronią środowisko

Chłodziarki energooszczędne mogą zużyć aż do 42 proc. mniej energii niż standardowe, a te wyposażone w systemy automatycznego usuwania szronu i wilgotności, pozwalają oszczędzić dodatkowo do 20 proc. energii. Dlatego kupując tego typu sprzęt zwróć uwagę na klasę energooszczędności. Pamiętaj o tym, żeby umieścić chłodziarkę w miejscu nie nasłonecznionym (a także z dala od okien kuchennych i piekarników), o niskiej temperaturze, co podwyższa sprawność działania.

4. Gotuj umiejętnie …

Płyta indukcyjna sprawnie wykorzystuje aż 90 proc. energii, w przypadku, gdy elektryczna żeliwna jedynie 55 proc. Pamiętaj, aby dopasować wielkość garnków do wielkości płyty grzewczej (naczynie powinno być o dwa centymetry mniejsze niż średnica powierzchni grzejącej), a także o gotowaniu przy użyciu pokrywek – co pozwoli zachować ciepło. Dobrym rozwiązaniem jest także jak najczęstsze używanie garnków i patelni o gładkim i dobrze przewodzącym ciepło dnie.

5. … a potem we właściwy sposób umyj naczynia

Zmywarka oszczędza sześć razy więcej wody niż tradycyjny sposób zmywania naczyń. Żeby w pełni korzystać ze zmywarki, oszczędzając wodę i energię, włączaj urządzenie w momencie gdy jest całkowicie zapełnione. Zmywarki ekologiczne ( BIO) pozwalają zaoszczędzić 30 proc. energii elektrycznej poprzez skrócenie cyklu suszenia.

6. Stand by - wróg klimatu

Moc urządzeń w czasie czuwania , czyli przy włączonej opcji stand-by waha się w granicach od 0,5W do 35W. Wyłączając urządzenia całkowicie, możesz zredukować straty prądu bez ponoszenia jakichkolwiek nakładów finansowych. Gdybyśmy w Polsce wyłączali połowę urządzeń, zamiast pozostawiać je w trybie czuwania, zaoszczędzilibyśmy 1 tonę dwutlenku węgla emitowanego w atmosferę.

7. Utrzymuj właściwą temperaturę pomieszczeń

Obniżenie temperatury o 2ºC przyczynia się do obniżenia kosztów ogrzewania o ok. 10 proc. Optymalna temperatura dla człowieka to 20-21ºC. Pamiętaj, żeby podczas wietrzenia pomieszczeń zamknąć dopływ ciepła.

8. Pamiętaj o właściwej stolarce okiennej

Instalacja podwójnych szyb pozwoli zredukować upływ ciepła przez okna nawet o połowę. To nie tylko znaczące oszczędności energii i kosztów, ale ulga dla klimatu. Dobrym rozwiązaniem są także taśmy uszczelniające okna i drzwi.

9. Na koniec najważniejsze - Dobrze zaizoluj dom, w którym mieszkasz lub który budujesz

40 proc. produkowanej energii w Europie konsumują budynki. W Polsce wyprodukowanie 1 MWh energii elektrycznej generuje powstanie blisko 1000kg dwutlenku węgla. Tylko przez niewłaściwie izolowany dach domu jednorodzinnego możemy stracić nawet 3000 kWh energii rocznie, co w polskich warunkach klimatycznych pozwoliłoby na ogrzanie dwóch kolejnych domów o powierzchni ok. 100 m2. Odpowiednio zaizolowany dom to oszczędność kosztów i ochrona środowiska a także odpowiedni klimat dla jego mieszkańców.
  Temat: Krótka historia prasowania
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 25

PostForum: Żelazka   Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 00:44   Temat: Krótka historia prasowania
 Prasowanie ubrań wymagało dawniej nie lada zachodu. Pierwsze żelazka w niczym nie przypominały tych dzisiejszych, a korzystanie z nich było uciążliwe.

Żadna kobieta nie miałaby dziś chyba tyle cierpliwości, żeby prasować koszulę rondelkiem wypełnionym rozżarzonymi węglami. O mężczyznach nie wspominając.

Prasowanie ubrań nie należy do czynności darzonych wielką sympatią. Prasujemy raczej niechętnie, bardziej z powinności niż zamiłowania. Chociaż zdarzają się też osoby, które uważają, że metodyczne ruchy pozwalają im się zrelaksować. Byłoby to chyba całkowicie niemożliwe, gdyby nie wynaleziono żelazka elektrycznego. Ale od początku.

Pierwsze urządzenia do prasowania pojawiły się już w VIII wieku i właściwie nie przypominały tych znanych nam dzisiaj. Jak w przypadku wielu innych wynalazków, pomysł ten przypisuje się Chińczykom. Do prasowania jedwabiu stosowali oni rondle zawierające rozpalone węgle. Jakieś dziesięć wieków później pojawił się blok żelaza z uchwytem zwany żelazkiem. Ze względu na sposób nagrzewania np. na piecu kuchennym, bardzo trudno było utrzymać na dłużej jego wysoką temperaturę. Dlatego wymyślono udoskonalenie – nad stopą żelazka umieszczono małe palenisko na węgiel drzewny. To jednak powodowało, że bardzo łatwo można było przypalić prasowany materiał. Często z palącego się węgla pryskały iskry i ubranie, nie dość, że wygniecione, było dodatkowo dziurawe. Żeby temu zapobiec węgiel zastąpiono tzw. duszą, czyli blokiem metalu, wcześniej nagrzewanym i umieszczanym w środku żelazka.

Prawdziwa rewolucja w prasowaniu nastąpiła wraz z elektrycznością. Żelazka były jednymi z pierwszych domowych urządzeń elektrycznych. Pierwsze wynalazł nowojorczyk Henry W. Seely w 1882 roku. Urządzenie nagrzewało się dzięki zastosowaniu łuku elektrycznego, przez co charakterystycznie syczało podczas pracy. Dalej były już tylko kolejne udoskonalenia. Pojawiły się pierwsze modele z regulacją temperatury, dzięki którym łatwiej można było prasować nawet mniej odporne materiały. Natomiast wprowadzenie żelazek parowych znacznie ułatwiło pracę i pozwoliło chronić materiał przez przypaleniem.

Oczywiście zmieniły się też materiały z których żelazko jest wykonane. Stopa wytwarzana jest zwykle z aluminium, które co prawda jest lekkie i dobrze się nagrzewa, ale łatwo przywiera do tkanin. Drugim jego mankamentem jest słaba odporność na zarysowania, przez co szybko mogłoby ulec zabrudzeniu i w efekcie zniszczyć prasowaną garderobę. Z tego powodu na stopę żelazka stosuje się nakładki z innych materiałów. Można spotkać powłoki stalowe, teflonowe, ceramiczne, granitowe lub szafirowe. Najmniejszą odporność mają powłoki stalowe i teflonowe. Teflon ma co prawda dobry poślizg i nie przywiera do tkanin, ale przy dłuższym użytkowaniu łatwo się zdziera. Najmocniejsze są stopy z powłoką granitową i szafirową, jednak to zwykle oznacza również wysoką cenę. Kompromis pomiędzy ceną, a wytrzymałością stanowią powłoki ceramiczne. Żelazko z taką stopą kupić za mniej niż 100 zł.

We współczesnych żelazkach możemy spotkać wiele dodatkowych funkcji: spryskiwacz, zmienna nastawa podawania pary, uderzenie pary, zabezpieczenie przed kapaniem wody, funkcja automatycznego oczyszczania, automatycznego wyłączania czy możliwość pracy w pionie. Teraz dostępne są również tzw. żelazka systemowe z kilkulitrowym, zewnętrznym zbiornikiem wody. Te wszystkie dodatki, pomimo tego, że żelazko nie zmienia przecież swojej podstawowej funkcji, sprawiają, że nie przypomina już urządzeń wykorzystywanych jeszcze kilka pokoleń wstecz.
  Temat: Jak czyścić lodówkę?
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 19

PostForum: Lodówki   Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 00:41   Temat: Jak czyścić lodówkę?
Wyczyść raz w miesiącu dokładnie obie komory, chłodzącą i zamrażającą. Zapobiegniesz w ten sposób gromadzeniu się przykrych zapachów. Wycieraj od razu wszystkie wycieki. Odłącz co jakiś czas lodówkę od źródła prądu. Wyciągnij wtedy wszystkie ruchome części, takie jak półki, pojemniki itd. Umyj je ręcznie, wypłucz i wysusz. To samo zrób z wnętrzem lodówki. Użyj do tego czystej gąbki lub miękkiej tkaniny oraz delikatnego detergentu rozpuszczonego w ciepłej wodzie.

Nie używaj żrących, silnie działających środków czyszczących, takich jak spraye do okien, proszki do szorowania, łatwopalne płyny, woski czyszczące, stężone detergenty, wybielacze czy środki zawierające pochodne ropy naftowej, szczególnie przy czyszczeniu wewnętrznych plastikowych elementów, materiałów pokrywających drzwi czy uszczelek. Nie używaj ręczników papierowych, ściernych myjek ani innych szorstkich przedmiotów do czyszczenia. Może to spowodować zarysowania i zniszczenie materiałów. Aby zapobiegać powstawaniu nieprzyjemnych zapachów możesz myć wewnętrzne powierzchnie mieszaniną wody i sody oczyszczonej (2 łyżeczki na litr wody).

Umyj zewnętrzne powierzchnie stalowe i metalowe pokryte farbą, używając czystej gąbki lub miękkiej tkaniny oraz łagodnego detergentu rozpuszczonego w ciepłej wodzie. Nie używaj żrących, silnie działających środków. Osusz wszystko dokładnie za pomocą ściereczki z delikatnego materiału. Aby dodatkowo chronić pokryte farbą zewnętrzne metalowe powierzchnie, użyj specjalnego wosku. Nałóż go za pomocą czystego, miękkiego materiału. Nie woskuj elementów plastikowych.
  Temat: Jakie są zarobki posłów i senatorów?
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 781

PostForum: Praca i Kariera   Wysłany: Czw Sty 05, 2012 00:25   Temat: Jakie są zarobki posłów i senatorów?
Ile zarabiają posłowie - pytaliście wielokrotnie. Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Uposażenie poselskie jest traktowane jako wynagrodzenie ze stosunku pracy. Dieta to środki finansowe przysługujące posłowi na pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi w związku z wykonywaniem mandatu na terenie kraju.

Uposażenie poselskie odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat i wynosi obecnie 9892 zł 30 gr. brutto.

Do uposażenia przysługują dodatki w wysokości:

20 proc. uposażenia - dla pełniących funkcję przewodniczącego komisji;
15 proc. uposażenia - dla pełniących funkcję zastępcy przewodniczącego komisji;
10 proc. uposażenia - dla pełniących funkcję przewodniczących stałych podkomisji.

Prezydium Sejmu oraz Prezydium Senatu mogą:

1) określać inne okoliczności uzasadniające wypłacanie dodatków do uposażenia oraz ustalać ich wysokość;

2) określać komisje poselskie lub senackie, których członkowie otrzymują także inne dodatki do uposażenia, oraz ustalać ich wysokość;

W razie zbiegu uprawnień do dwóch lub więcej dodatków, wypłaca się je miesięcznie w łącznej wysokości nieprzekraczającej 35 proc. uposażenia.

Dieta wynosi 25 proc. uposażenia, jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych w granicach określonych w odrębnych przepisach dla diet otrzymywanych z tytułu pełnienia obowiązków obywatelskich. Cała dieta parlamentarna obecnie to 2473 zł.

Uposażenie nie przysługuje posłom, którzy pozostając w stosunku pracy nie korzystają z urlopu bezpłatnego, posłom prowadzącym działalność gospodarczą samodzielnie lub wspólnie z innymi osobami oraz posłom, którzy nie zawiesili prawa do emerytury lub renty.

Posłowi i senatorowi w związku z zakończeniem kadencji przysługuje odprawa parlamentarna w wysokości trzech uposażeń. Odprawa nie przysługuje, jeżeli poseł lub senator został wybrany na następną kadencję.

Potrącenia za nieobecności na posiedzeniach Sejmu i Komisji Sejmowych

Konieczność usprawiedliwiania nieobecności posłów na posiedzeniach Sejmu i posiedzeniach Komisji Sejmowych wynika z Regulaminu Sejmu RP.

W razie niemożności wzięcia udziału w posiedzeniu Sejmu lub komisji, poseł w miarę możliwości zawiadamia przed terminem posiedzenia odpowiednio Marszałka Sejmu lub przewodniczącego komisji, a następnie jest obowiązany w ciągu 7 dni usprawiedliwić w formie pisemnej swoją nieobecność odpowiednio przed Marszałkiem Sejmu lub przewodniczącym komisji. Tryb składania usprawiedliwień określi Prezydium Sejmu.

Potrącenie uposażenia o 1/30 za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniu Sejmu lub za niewzięcie w danym dniu udziału w więcej niż 1/5 głosowań.

Potracenie uposażenia o 1/30 za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniu komisji, jeżeli liczba tych nieobecności przekroczyła 1/5 liczby posiedzeń komisji w miesiącu kalendarzowym.

Jeśli poseł nie pobiera uposażenia, obniżeniu podlega tylko dieta parlamentarna.

Dodatkowe przywileje

Poseł ma prawo, na terenie kraju, do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej

Wydatki na paliwo pokrywane są z ryczałtu przysługującego posłom na prowadzenie biura poselskiego, zgodnie z Zarządzeniem nr 8 Marszałka Sejmu z dnia 25.09.2001 w sprawie warunków organizacyjno-technicznych tworzenia, funkcjonowania i znoszenia biur poselskich.

Biuro poselskie

Ryczałt na prowadzenie biura poselskiego wynosi 11.150 zł. miesięcznie (posłom niepełnosprawnym przysługuje dodatek w wysokości 25 proc.)

Poseł może otworzyć poza biurem podstawowym również filie tego biura, których utworzenie nie wiąże się jednak ze zwiększeniem ryczałtu na prowadzenie biura.

Siedziba biura poselskiego nie może być usytuowana na terenie nieruchomości stanowiącej własność posła lub członka jego rodziny bądź nieruchomości, do której przysługuje im inny tytuł prawny.

Rodzaje wydatków pokrywane z ryczałtu m.in.:

- wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w biurach poselskich,
- tłumaczenia i maszynopisanie,
- ekspertyzy i opinie sporządzane bezpośrednio u wybranych ekspertów,
- usługi telekomunikacyjne związane z wykonywaniem mandatu poselskiego,
- wydatki bieżące na:
a) czynsz, zgodnie z umową najmu lokalu zawartą przez posła na czas określony, nie dłuższy niż czas sprawowania mandatu poselskiego,
b) przejazdy posła samochodami w związku z wykonywaniem mandatu,
c) podróże służbowe pracowników podróżujących na polecenie posła,
d) opłaty za energię elektryczną i cieplną, gaz i wodę oraz prace porządkowe,
e) konserwację i naprawę sprzętu technicznego biura oraz koszty jego eksploatacji,
f) zakup materiałów biurowych, prasy, wydawnictw, środków bezpieczeństwa i higieny pracy,
g) koszty obsługi bankowej

Senatorowie otrzymują ryczałt na pokrycie kosztów związanych z funkcjonowaniem biura w wysokości 11 150 zł miesięcznie oraz raz w roku środki na pokrycie kosztów opinii i ekspertyz w wysokości 1500 zł. A także jednorazowo w kadencji senatorowie otrzymują środki na remont lokalu biura i wyposażenie biura w meble oraz inne przedmioty: 10 000 zł dal senatorów nowo wybranych lub 6500 zł dla senatorów wybranych ponownie do parlamentu.

Pożyczki

Pomoc na cele mieszkaniowe udzielana jest wyłącznie w formie pożyczek, których oprocentowanie wynosi 3 proc. od pożyczki udzielonej na okres do 12 miesięcy oraz 4 proc. od pożyczki udzielonej na okres do 24 miesięcy. Celem pożyczki jest sfinansowanie przez posłów budowy lub zakupu domu jednorodzinnego albo mieszkania w domu wielorodzinnym, ustanowienia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu lub prawa odrębnej własności lokalu, wykupienia mieszkania od zakładu pracy, remontu i modernizacji budynku lub lokalu mieszkaniowego.

Świadczenia realizowane są na podstawie decyzji Marszałka Sejmu po zasięgnięciu opinii Zespołu do Spraw Pomocy Socjalnej (zespół powoływany jest przez Prezydium Sejmu).

Okres spłaty pożyczki wynosi maksymalnie 24 miesiące. Raty pożyczki potrącane są z uposażenia poselskiego lub w przypadku niepobierania uposażenia poselskiego - diety parlamentarnej. Jeśli poseł nie pobiera uposażenia ani diety, raty pożyczki wpłaca w kasie Kancelarii Sejmu lub na jej konto bankowe. W uzasadnionych przypadkach spłata pożyczki może być zawieszona, jednak na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy.

W przypadku zakończenia kadencji Sejmu, w tym jej skrócenia albo wygaśnięcia mandatu posła w trakcie kadencji Sejmu, nie spłaconą część pożyczki wraz z oprocentowaniem poseł zobowiązany jest spłacić w trybie natychmiastowym. Obowiązek natychmiastowej spłaty pożyczki nie dotyczy posłów wybranych na następną kadencję Sejmu, którzy kontynuują spłatę pożyczki na warunkach określonych w umowie zawartej z Kancelarią Sejmu. Nowa pożyczka może być udzielona po spłaceniu w całości uprzednio otrzymanej pożyczki. Zgodnie z wyżej powołanym Zarządzeniem Marszałka pożyczka może być umorzona w razie śmierci posła na wniosek jego spadkobierców. Na umotywowany wniosek posła, za zgodą poręczycieli i Kancelarii Sejmu, spłata nie spłaconej pożyczki może nastąpić na innych warunkach a ustalonych przez Kancelarię Sejmu.

W VI kadencji Sejmu obowiązują następujące maksymalne wysokości pożyczek:

- 20.000 zł na pożyczkę z przeznaczeniem na remont lub modernizację domu/mieszkania;

- 25.000 zł na pożyczkę z przeznaczeniem na zakup domu lub mieszkania, ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu lub prawa odrębnej własności lokalu, wykup od zakładu pracy.
  Temat: Skąd biorą się kurzajki i jak z nimi walczyć?
Redakcja

Replies: 0
Wyświetleń: 3847

PostForum: Dermatologia   Wysłany: Wto Sty 03, 2012 18:34   Temat: Skąd biorą się kurzajki i jak z nimi walczyć?
W jaki sposób można zarazić się wirusem brodawczaka (kurzajką)? Jak go unikać i jak leczyć? Na te inne pytania odpowiedzieli nas eksperci: prof. dr hab. n. med. Paweł Lampe, dr hab. n. med. Beata Bergler - Czop oraz lek. med. Anita Radłowska.



Materiał zrealizowany i opublikowany przez redakcję serwisu ekspertradzi.tv.
  Temat: Zakazana reklama Hoop Coli
Redakcja

Replies: 9
Wyświetleń: 4339

PostForum: Reklama   Wysłany: Sro Gru 16, 2009 00:18   Temat: Zakazana reklama Hoop Coli
Hoop Cola odpowiedziała KRRiT nowym spotem. Jest już emitowany:

  Temat: Zakazana reklama Hoop Coli
Redakcja

Replies: 9
Wyświetleń: 4339

PostForum: Reklama   Wysłany: Wto Gru 15, 2009 11:02   Temat: Zakazana reklama Hoop Coli
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zakazała emisji świątecznego spotu marki Hoop Cola w stacjach telewizyjnych, powołując się na to, że jest sprzeczny z przepisami i obraża uczucia religijne.

Producent napoju uważa, że "reklama ta nie tylko nie łamie ustawowej zasady, mówiącej o poszanowaniu przekonań religijnych odbiorców, ale wręcz doskonale wpisuje się w podniosły nastrój Świąt Bożego Narodzenia niosąc radość i promując tylko pozytywne wartości."





A jakie jest Wasze zdanie?
  Temat: Sex shop - zakazany sklep?
Redakcja

Replies: 3
Wyświetleń: 3850

PostForum: Miłość   Wysłany: Pią Lip 10, 2009 18:40   Temat: Sex shop - zakazany sklep?
Co Polacy wiedzą o erotycznych akcesoriach? Niewiele. Wstyd? Tak! Sex Shopy omijamy dalekim łukiem - przyznają ich właściciele. Mają rację? Dlaczego tak się dzieje?
  Temat: Czy lubisz robic zdjecia ?
Redakcja

Replies: 25
Wyświetleń: 5713

PostForum: Fotografia   Wysłany: Nie Lip 13, 2008 03:07   Temat: Czy lubisz robic zdjecia ?
Witajcie, pomysł bardzo nam się spodobał. I jak już zapewne zauważyliście, trwają prace nad jego realizacją. Nową funkcjonalność możecie już testować. Czekam na Wasze propozycje kategorii ogólnych. Pomysły Tani zostaną za chwilę wdrożone. Dziękuję.

Pozdrawiam gorąco,
Admin
  Temat: Samobójstwo
Redakcja

Replies: 106
Wyświetleń: 19390

PostForum: Psychologia   Wysłany: Nie Maj 25, 2008 19:23   Temat: Samobójstwo
Kamień z serca :) Dlaczego piszesz, że 90 proc. czasu spędzasz sam? Coś jest tego powodem? - dla zachowania anonimowości możesz podawać tylko przybliżone fakty. Coś zaradzimy :)
  Temat: Samobójstwo
Redakcja

Replies: 106
Wyświetleń: 19390

PostForum: Psychologia   Wysłany: Nie Maj 25, 2008 15:24   Temat: Samobójstwo
He_is_gonna_suicide napisał/a:
Mój problem, w porównaniu z innymi, o których słyszałem jest błahostką.


Jeżeli tak bardzo Pana przygnębił to na pewno nie jest błahostką. Błahostki mają to do siebie, że nas mało interesują i na nas zazwyczaj nie wpływają. Problemy mierzymy własną miarą i tak je trzeba oceniać. Gibsia, napisała, że prawdopodobnie ma Pan 16 lat. Jeżel Pan pozwoli to ja pierwszy zaproponuję przejście na Ty.
 
Strona 1 z 2
Skocz do: