|
|
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 21:03 Religia
|
|
|
| Witam! Chodzę do szkoły ponadgimnazjalnej jestem wierzącym chodzę do kościoła obchodzę święta uważam się za praktykującego. W gimnazjum w podstawówce uczestniczyłem w lekcjach religi ale teraz się zaczeły się schody, a mianowicie mamy takiego nauczyciela że wszystko co wiemy z niższych szkół od księdza mówi że on się nie zna i w ogóle jest niezbyt przyjemny ma specyficzne podejście do religi i do jej przekazywania. I jest możliwość się nieuczestniczenia w lekcjach religi ponieważ jest nieobowiązkowa. Moje pytanie brzmi czy jeżeli bym nie chodził na religie to będzie się to z czymś wiązało a mianowicie z problemami dostania kolejnych sakramentów kościelnych? I czy można mówić w tedy że jestem wierzący gdy nie uczestniczę w lekcjach? Jakie jest wasze zdanie ? Pozdrawiam |
|
d_mian
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 63 Aktywność (pkt): 12
|
0
|
|
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 22:09
|
|
|
Z tego co wiem to religia faktycznie nie jest obowiązkowa, ale w momencie chęci zawarcia np. związku małżeńskiego na pewno będzie wymagane świadectwo uczęszczania na religię.
Jednego nie rozumiem---dlaczego nauki prowadzi jakiś nauczyciel a nie np. ksiądz? |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Czw Paź 02, 2008 14:01
|
|
|
| No właśnie chodzi o to zaświadczenie. A czemu nas uczy jakiś gościu a nie ksiądz to już nikt nie wiem. No trudno jakoś będzie trzeba wytrzymać lekcję religi. Tylko gorzej jak nie da nam promocji do następnej klasy. |
|
d_mian
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 63 Aktywność (pkt): 12
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Paź 02, 2008 15:12
|
|
|
2 lata temu brałam slub koscielny i żaden ksiądz nie wymagał ode mnie ani od męża dokumentów stwierdzajacych,ze chodziliśmy na lekcje religii. Potrzebne były tylko swiadectwa chrztu, komunii św. i pytał,gdzie było bierzmowanie. Trzeba było podać adres parafii, do której sie należało.
Nie wiem jakie konsekwencje będą, gdy nie bedziesz uczestniczył w lekcjach religii. I czy w ogóle jakieś będą, jesli jestes wierzący, ochrzczony, bierzmowany i do tego chodzisz do kościoła. Za moich czasów religia była obowiazkowa i traktowana jak poważny przedmiot,gdzie chodziło sie do odpowiedzi i pisało sie sprawdziany.
Jak uważacie? Lepiej,ze teraz religia jest nieobowiązkowa? I czemu to służy? Słyszałam,ze chodzi o szanowanie innych wierzeń w Polsce, dlatego jest nieobowiazkowa, by potem dzieci w szkole nie miały problemów,ze ten jest katolikiem,a tamten nie wierzacy. Ale ile w tym prawdy nie wiem... |
|
Radomianka
Witajcie Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 18 Aktywność (pkt): 47
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Paź 02, 2008 23:03
|
|
|
I tak jest Radomianko------ja jestem protestantką i moja wnuczka nie uczestniczy w szkole
na lekcjach religii. Nikt nie robi z tego żadnego problemu. Zamiast religii ma tzw. nauki
o etyce. Jeszcze nie zaczęli ale lada moment. Zresztą takich jak moja wnuczka jest więcej w szkole. |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 22:40
|
|
|
Ja do innych wiar (jak i niewierzących ) jestem tolerancyjny mimo że jestem wierzącym chrześcijaninem. A że jest taki problem z lekcjami religi u mnie w szkole no cóż zdarza się. W mojej klasie jest 2 niewierzących i oni po prostu nie chodzą i mają okienko między lekcjami i nie ma żadnego przedmiotu typy "etyka". Pozdrawiam
[ Dodano: Sob Paź 11, 2008 19:37 ]
Niestety nie mogę użyć opcji "edytuj"
Mam taki problem jak to jest na 100% co jest mi potrzebne do sakramentu małżeństwa bierzmowanie czy uczestnictwo w lekcjach religi ? A może to i to? Bo katecheta mówi że lekcje religi a ksiądz w gimnazjum mówił że do sakramentu małżeństwa jest potrzebne bierzmowanie. Jak to jest? Pozdrawiam |
|
d_mian
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 63 Aktywność (pkt): 12
|
0
|
|
|
|
|