|
|
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 22:34 Piekło / niebo
|
|
|
Jak sobie wyobrażacie piekło, a jak niebo? |
|
donnner
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 10 Aktywność (pkt): 83
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 23:01
|
|
|
NIebo - to slońce, to cieplo , to radosć , to zieleń , to miraże...
Piekło- czerń .
Oj żaluję , że oczka się zamykają .. napisalabym dużo więcej... |
|
Ann
Ann Użytkownik
Pomógł: 2 razy Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 2 Aktywność (pkt): 272
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 23:12
|
|
|
| Nie wyobrażam sobie. To raczej nie są miejsca pełne diabełków i aniołków. Raczej chodziło o metaforę. Piekło jako miejsce wiecznego potępienia...Niebo oznaczało wieczny spokój duszy. |
|
weo
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 9 Aktywność (pkt): 85
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Maj 20, 2008 18:39
|
|
|
| Mam nadzieje ze kiedys dowiem sie jak wyglada niebo, czasem zastanawiam sie czy to nie tylko wymysl naszej chorej wyobrazni... |
|
Dawid
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 19:29
|
|
|
| weo napisał/a: | | Nie wyobrażam sobie. To raczej nie są miejsca pełne diabełków i aniołków. Raczej chodziło o metaforę. Piekło jako miejsce wiecznego potępienia...Niebo oznaczało wieczny spokój duszy. |
Tak, tak, tak. Też tak myślę. Miałam kiedyś wspaniałe przeżycie ---byłam w przedsionku nieba. Wiem to na pewno. Możecie sie śmiać , już kiedyś dowiedziałam się że jestem nawiedzona ale mówię wam ---ja to przeżyłam naprawdę, mam na to wielu świadków. I jeżeli tam gdzie byłam to naprawdę był przedsionek nieba { ja to tak nazywam bo nie umiem znaleźć innego określenia } , no to jeżeli to był przedsionek nieba to ja chcę tam już iść. ! |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
Wysłany: Sro Cze 04, 2008 11:16
|
|
|
Piekła nie muszę sobie wyobrażać. Wystarczy, że włączę Tvn24 i już widzę czym ono jest. Nie wiem czy tam jest ciemno, ale jeśli faktycznie istnieje, to jest miejscem pozbawionym nadziei, miejscem gdzie każdego dnia przeżywa się ból i stratę.
A niebo jest miejscem pełnym spokoju, ulgi tak to widzę.
Chociaż podobno w piekle jest ciekawsze towarzystwo |
|
Tania
Marzycielka Moderator
Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 6 Aktywność (pkt): 105
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 17:15
|
|
|
| gabula57, jeśli możesz to napisz co miałeś na myśli przedsionek chciałbym to przeczytać ! |
|
karol a
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 17:29
|
|
|
może wiecie czym jest niebo na podstawie samych domysłów lub mogliście dojść do tego poprzez różne kręte drogi życia . Każdy moim zdanie widzi inaczej to niebo i piekło , każdy ma na swoim kącie zapisane grzeszki te większe i mniejsze i na pewno za to czeka nas kara albo w życiu , albo tam w czyśćcu . to co jest popełnione na ziemi odbije sie inną wyjątkową karą w czyśćcu . Tam nas dopadnie chyba strach , ból i takie chwilowe przejściowe cierpienie . mi sie tak zdaje , myślę że wielu z nas tam trafi choć nie wiecie czym na to sobie zasłużyliście . na pewno każdym bólem i chęcią przeciwstawienia sie złu , walką z nim szatanem , wyborem między dobrem a złem ... ale bełkot napiszcie co o tym myślicie , ja już mam na dzisiaj dosyć ci lekarze mnie wykończą |
|
karol a
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 17:30
|
|
|
| Sorry karolu ---- ale jesteś chyba niedysponowany dzisiaj ? Dwa razy posłałeś ten sam post. Pozdrawiam. |
|
karol a
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 21:26
|
|
|
Mogę wam napisać tak jak kiedyś napisałam al'a wiersz. Tylko sie nie śmiejcie -jestem totalną amatorka a pisałam na gorąco to co przeżyłam.
Niech świadectwem moi mili
są te słowa-tu, w tej chwili.
Kiedyś sobie podpalałam,
piwko piłam, przeklinałam,
złością, gniewem unosiłam,
nawet w grzesznym związku byłam.
I kłamałam, matki, ojca nie kochałam.
żyłaś w grzechu !-mi powiecie,
owszem-ale ja nic nie wiedziałam.
Nikt mi nigdy nie powiedział ,
że tak w grzechu żyć nie trzeba.
Nikt mi nigdy nie powiedział-
że ktoś za mnie krew swą przelał.
Aż pewnego dnia w kościele,
wiecie-nie pamiętam wiele.
Ktoś dotyka moja głowę,
ręką ciepłą kochającą.
I upadam-----jestem w Niebie !
Jest mi lekko,dobrze i radośnie !
Wołam głośno ........Kocham Ciebie !!!!
To pan Jezus tam mnie znalazł,
I pokazał przedsmak nieba.
Gdy z podłogi podnosili
ciało moje-lekkie,wiotkie,
{tak mi się przynajmniej zdało }
byłam zła,ja nie chciałam.
Chciałam zostać tam gdzie byłam-
chciałam zostać w moim niebie,
gdzie miłości jest tak wiele!
I gdy dziecko tuliłam do siebie
i wołałam -to Pan Jezus z nami jest !
nie bój się -On kocha ciebie !
Pieśni jakieś tam śpiewałam.
Jakie ? Nie wiem !
Cały czas byłam w niebie!
Odtąd życie me się odmieniło.
Ja już nie wiem co to piwo.
I przeklinać nie potrafię-
nawet słuchac już nie mogę.
Staram się na każdym kroku
przypodobać Panu Bogu.
. |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 22:00
|
|
|
A teraz gwoli ścisłości. Pojechałam z wnuczką do Ustronia, do zboru zielonoświątkowego,gdzie odbywały sie tzw. dni skupienia. Było to w cztery dni po pogrzebie człowieka z którym żyłam 25 lat w konkubinacie. Przeszłam z nim PIEKłO . Tak właśnie wyobrażałam sobie to miejsce. Tam słyszałam kazania na temat Boga i Jezusa. Byłam zdziwiona co ja tam robię. Byłam jak większość-katoliczką niepraktykująca. Niby wierzyłam ale coś nie do końca. Po dwóch dniach w sobotę,wieczorem pastor który prowadził kazania mówił o niewieście która chciała dotknąć skrawka szaty Jezusa bo wierzyła że to ją uleczy. Pomyślałam przez chwilę że ja tez bym tak chciała żeby wszystko co było złe w moim życiu było uleczone. Potem pastor powiedział że mamy po cichu,przed Bogiem wyznać nasze grzechy. Ja pomyślałam tak ---przecież Ty wiesz jakie mam grzechy a papierosy jak chcesz to mi weź .Ja sama nie umiem rzucić. Potem było tzw. wezwanie na środek, każdy kto chciał poznać i przyjąć Jezusa wychodził. Ja poczułam jakąś siłę która mnie popchnęła na przód. Stałam z wnuczką i córką na środku, nie wiedząc co się dzieje. W pewnej chwili kątem oka zobaczyłam moją rękę wysuwającą się z rączki wnuczki. Poczułam na głowie rękę ---ciepłą,czułą delikatną. W tym samym momencie poczułam silne uderzenie w klatkę piersiową. To była przeraźliwie mocne, ale o dziwo mnie to nie bolało. Po uderzeniu osunęłam się na podłogę. I nagle zrobiło mi się dobrze, ciepło .miło. Otoczyła mnie wszechogarniająca miłość. Niesamowite uczucie !!!! Leżałam na tej podłodze ,czułam się lekka,wiotka. Pamiętam że wołałam do Boga --kocham cie, kocham cie. Potem znajomy mnie podniósł ,ale ja nie chciałam , chciałam tam zostać, tam było cudownie. Posadził mnie na ławce, ja płakałam. Pamiętam że poleciała mi bardzo gorzka łza -i wtedy pomyślałam że to ostatnia gorzka łza w moim życiu. Musicie wiedzieć że nie wiedziałam w ogóle co się ze mną dzieje. Potem płakałam z radości. Dziecko i córka patrzyły w szoku co się dzieje, a ja krzyczałam żeby się nie bały ,bo tu jest Jezus Chrystus i On nas kocha. Skąd to wiedziałam ? Bo to On mnie tam znalazł i oczyścił z moich grzechów. Dlatego wiem że to był przedsionek nieba, bo On mi go pokazał. A propo -Jezus wziął mi wszystkie złe myśli i papierosy również. Niestety diabeł nie śpi. Po dwóch miesiącach przysłał mi rodzinę i znajomych mojego byłego ubranych cało na czarno, i tak mi dopiekli że ja w nerwach sięgnęłam znowu po papierosa. Od tego czasu staram się żyć zgodnie z nauką Jezusa, a z papierosami walczyłam cały czas. Miałam wzloty i upadki. Ale dla mojego Pana postanowiłam walczyć z szatanem . I udaje mi się to. Nie palę dopiero prawie dwa tygodnie ale wiem że wytrzymam. Już na zawsze !!!
I co ,jak wam się to podoba ? |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 20, 2008 15:04
|
|
|
| Nigdy się nad tym nie zastanawiałam jeśli mam być szczera |
|
michell
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 3 Aktywność (pkt): 268
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 20, 2008 18:26
|
|
|
| gabula57, mi sie tam podobało . jak żeś napisała to na gorąco , no no to całkiem nieźle . z początku myślałem że napiszesz to opisowo jak zwykłe zdarzenie a tu niespodzianka . takiego uczucia to ja nie miałem . ciekawe czy mi sie przytrafi i czy zasłużę na niebo . oby tak było . dobre zakończenia są tylko w bajkach??????? życie to nie baja |
|
karol a
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 20, 2008 18:34
|
|
|
| gabula57, ale ze mnie jest kretyn . wiersz przeczytałem a opisu na dole już nie ! ciekawe i jest nad czym dyskutować ! tylko nikt nie chćie śkoda pa pa |
|
karol a
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 20, 2008 21:15
|
|
|
| Och Karol -powiem ci tak jak śpiewał niegdyś mój ulubieniec. W temacie " czy dowód będzie końcem wiary " napisałeś że coś przeżyłeś z Bogiem. Opisz proszę swoje przeżycie. Modlić się można i trzeba ,to żaden wstyd. Wręcz przeciwnie -cieszę że przyznajesz się do tego głośno. |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
|
|
|