|
|
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 00:52 Narkotyki
|
|
|
| Jak w temacie - co sądzicie o narkotykach, zarówno tych miękkich jak i twardych. Co sądzicie o ich przyjmowaniu, o osobach przyjmujących oraz o próbach zalegalizowania narkotyków? |
|
Tommalla
Użytkownik
Pomógł: 1 raz Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 22 Aktywność (pkt): 36
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 21:46
|
|
|
| Jestem raczej przeciw, niż za. Narkotyki niszczą zdrowie i psychikę, widzę to na codzień. Niestety - młodzież nie zdaje sobie z tego sprawy... |
|
Zeratul
Dark Templar Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 71 Aktywność (pkt): 12
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 22:30
|
|
|
| Czasem fajnie jest sobie zajarac jointa ale nic pozatym nie biore |
|
bialy
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 33 Aktywność (pkt): 25
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 22:36
|
|
|
| Od kiedy jarasz? Ile razy na miesiąc? Jak sądzisz, kiedy zaczniesz brać inne? |
|
Zeratul
Dark Templar Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 71 Aktywność (pkt): 12
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 22:44
|
|
|
no bez przesady jak sobie zapale raz na pól roku to swiat i ludzie |
|
bialy
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 33 Aktywność (pkt): 25
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 22:48
|
|
|
| Wszyscy tak najpierw mówią. Może jestem przeczulony, ale miałem ostatnio warsztaty ze stowarzyszeniem MONAR, zajmującym się m.in. wyciąganiem osób z nałogów. Wszędzie zaczynało się od jointów a kończyło na amfetaminie i heroinie... |
|
Zeratul
Dark Templar Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 71 Aktywność (pkt): 12
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 22:58
|
|
|
Prosze cie za duzo naogladałes sie na wspolnej i m jak milosc |
|
bialy
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 33 Aktywność (pkt): 25
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 23:06
|
|
|
| Narkotyki to bagno, nie wiem po co ludzie to wymyślili. |
|
olla11
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 25 Aktywność (pkt): 32
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 23:08
|
|
|
| raczej marihuany nikt nie wymyslil bo sama wyrosła |
|
bialy
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 33 Aktywność (pkt): 25
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Mar 14, 2008 00:36
|
|
|
| ale ktoś musiał zauważyc jej wlasciwosci, narkotyki sa z nami zaczynajac od szamanow w dzikich wioskach i pewnie juz z nami zostana |
|
panPiotr
Użytkownik
Pomógł: 1 raz Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 26 Aktywność (pkt): 32
|
0
|
|
|
Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 00:38
|
|
|
| Nie ma czegos takiego jak mieki narkotyk narkotyk to narkotyk. Narkotyki sa dla ludzi ktorzy próbuja byc fajni i tyle. |
|
juzef
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 19 Aktywność (pkt): 40
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 01:17
|
|
|
mam problem moj chlopak bierze narkotyki jest uzalezniony od 2 lat ja juz nie wiem co robic...pomocy |
|
hurma1988
niezbadane są wyroki boskie... Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 6 Miejsce w rankingu: 11 Aktywność (pkt): 82
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 02:08
|
|
|
| hurma1988 napisał/a: | mam problem moj chlopak bierze narkotyki jest uzalezniony od 2 lat ja juz nie wiem co robic...pomocy |
moim zdaniem jedyny rozwiazaniem jest odsunac sie od takiej osoby, i pokazac jej ze przez swoje zachowanie stracila juz wszystk,
wiem bo sama kiedys bylam uzalezniona na szczescie udalo mi sie wyjsc z nalogu bez odwyku, prze milosc,zakochalam sie tak bardzo ze kazdy waruek ktory postawil mi moj facet wydawal mi sie latwy do spelnienia,,oczywiscie jestem swiadoma ze z tego do konca nie wychodzi sie nigdy ale jak narazie nie biore nic od 5 miesiecy i jest ok:D |
|
paulinka2411
PoNaDNoRmE Użytkownik
Pomógł: 1 raz Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 13 Aktywność (pkt): 66
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 17:21
|
|
|
Popieram zdanie poprzedniczki. Są tylko dwa wyjścia: albo zostajesz z człowiekiem, który bierze i przyglądasz się jak powoli niszczy sobie życie, albo zdecydujesz się na bardziej drastyczny krok, jakim jest pozostawienie tej osoby samej sobie. Może wtedy oprzytomnieje i się zmieni.
A czy warto legalizować narkotyki? Nie jestem pewna czy to zmieniłoby cokolwiek. Nie oszukujmy się, ale w chwili obecnej kupić jakiś narkotyk nie stanowi najmniejszego problemu. Jest łatwo dostępny, zupełnie jakby legalizacja istniała od zawsze. |
|
Tania
Marzycielka Moderator
Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 6 Aktywność (pkt): 105
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 17:32
|
|
|
jestem z tym czlowiekiem 3 i pol roku zostawic go w sytuacji kiedy potrzebuje czyjejs pomocy to nie ludzkie ale problemem jest to ze ja nie walcze z nim przeciwko heroinie a z nim o heroine.... Sytuacja jest ciezka ja juz chyba jestem chora od tego wszystkiego nie mam pomyslow.... |
|
hurma1988
Gość
|
0
|
|
|
|
|