|
|
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Nie Mar 29, 2009 00:11 Jak pomóc ofiarze gwałtu?
|
|
|
Podejmę trochę trudny temat i chyba bardzo deliktany, ale może jest on właśnie tutaj potrzebny...
Gwałt - to horror i traumatyczne przeżycie dla kobiety. Nagle zawala się jej cały świat. Nagle staje ona w obliczu bardzo ciężkiego i trudnego doświadczenia. Gwałt to krzywda, której nie da się zapomnieć ani niczym usprawiedliwić.
Wiadomo, że powrót do tak zwanej normalności trwa latami, czasami kobiecie nie udaje się w ogóle zaufać na nowo i zrozumieć, dlaczego tak się stało. Wyjście z tego rodzaju traumy to prawdziwa walka z samą sobą o zaufanie do innych, do świata i do siebie samej.
Jak my możemy pomóc kobiecie wrócić do świata normalności po tak trudnym dla niej doświadczeniu. Literatura przedmiotu definiuje gwałt jako groźbę, siłę fizyczną lub zastraszanie w celu uzyskania seksualnej relacji z drugą osobą wbrew jej woli. Intencją gwałtu jest upokorzenie i zdegradowanie ofiary przez użycie seksu jako narzędzia dla wyrażenia przemocy, siły i agresji. Innymi słowy, gwałt to cios w ciało i duszę.
W takim przypadku obecność, ciepło, zrozumienie najbliższych jest najważniejsze. Kobieta musi czuć, że nie jest sama, że nikt jej nie wini za to co się stało. Musi czuć się bezpieczna w każdej chwili i w każdym miejscu, więc musimy zadbać o jej komfort psychiczny. Jeśli chce o tym rozmawiać nie uciekajmy od tematu, to trzeba przepracować a najlepiej gdy obecny jest tu ktoś bliski. Jeśli jest naprawdę źle udajmy się po poradę do dobrego specjalisty - psychoterapeuty. Istnieją specjalne ośrodki dla ofiar przemocy oraz dla ich najbliższych. Tam uzyskamy pełną podpowiedź jak pomóc takiej osobie.
Pamiętajmy bowiem, że nie ma jednej reakcji na gwałt, tak samo jak nie ma jednej uniwersalnej metody na pomoc takiej osobie. |
|
mityczna30
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 47 Aktywność (pkt): 18
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Gru 17, 2009 11:04
|
|
|
| To w jakim stanie będzie kobieta po gwałcie zalezy w dużej mierze od tego jak do niego doszło. Czy zrobił to ktoś z jej bliskiego toczenia, jak kolega czy dalszy znajomy wtedy może doszukiwać się przyczyny u siebie, że może to ona go zachęciła dała mu jakieś znaki. Gwałtu może dokonać przypadkowa osoba, czyli jakiś zboczeniec który zaatakuje znienacka. Czy to wydarzyło się np. w dyskotece i dziewczyna była pod wpływem różnych używek, może mniej pamiętać. Niestety tych przykrych przypadków może być wiele. |
|
gość
Gość
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Czw Gru 17, 2009 11:26
|
|
|
| gość napisał/a: | | że może to ona go zachęciła dała mu jakieś znaki. |
Typowy męski punkt widzenia!!! Co znaczy, że go zachęciła? Dała znaki? To znaczy, że jest usprawiedliwiony? Gwałt jest przestępstwem! Gdyby go zachęcała i dawała znaki to BYŁBY to seks dwojga ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Wiola
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Gru 17, 2009 11:43
|
|
|
| gość napisał/a: | | wtedy może doszukiwać się przyczyny u siebie, że może to ona go zachęciła dała mu jakieś znaki | Wiolu czytaj uważnie posty piszemy o tym co może czuć kobieta po gwałcie i jak jej pomóc to co napisałam, odnosiło się do kobiet, które padły ofiarą kogoś znajomego i po całym tym przykrym zdarzeniu obwiniają siebie, czego nie powinny robić. Gwałt jest przemocą którą napastnik dokonuje wbrew woli kobiety, i to można interpretować tylko jednoznacznie, jak pisała mityczna | mityczna30 napisał/a: | | Kobieta musi czuć, że nie jest sama, że nikt jej nie wini za to co się stało. |
|
|
Gość
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Gru 18, 2009 00:36
|
|
|
| A ja myślę, że pomoc w tej pierwszej fazie = bycie przy tej osobie. Potem gdy dopiero minie trochę czasu można myśleć o podjęciu innych działań. A zastanawianie się czyja to wina jest kompletnie nie na miejscu, bo po pierwsze to pytanie retoryczne, na które każdy normalny człowiek zna odpowiedź, a po drugie wskazanie winnego i tak nic nie zmieni, bo psychika, poczucie własne wartości i tak kuleją... |
|
Hanka
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Gru 18, 2009 01:16
|
|
|
| Nie wiem, dla mnie gwałt to coś czego nie potrafię sobie nawet wyobrazić: ani samego aktu, ani uczuć w trakcie i po - tak naprawdę nikt, kto tego nie przeżył nie jest w stanie rzeczywiście pomóc osobie pokrzywdzonej, bo jej po prostu nie rozumie. Dlatego alkoholicy, narkomani, lekomani też tworzą grupy wzajemnego wsparcia, bo udzielając pomocy osobie z podobnym problemem są bardziej wiarygodni i wiedzą co w danym momencie zrobić i powiedzieć. Myślę też, że w przypadku gwałtu fachowa pomoc psychologa jest konieczna. |
|
Zuza
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Gru 18, 2009 01:18
|
|
|
| Wiola - nie powiesz mi chyba, że nie ma takich lasek, które same jak by mogły zaciągnęły faceta do łóżka nawet nie pytając go jak ma na imię!?!?!?! |
|
Marcus
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 16:26
|
|
|
czy ktoś może mi powiedzieć gdzie może zgłosić się ofiara po pomoc? mam tutaj na myśli pomoc jest "życiową". Moja znajoma jest ofiarą,spawcę słapano, tylko, że po początkowym zamieszaniu ona jest zostawiona sama sobie, boi się wyjść z domu itd, przez co nie pracuje, aco za tym idze nie ma z czego żyć. Czy to kwalifikuje się na jakąś przynajmnije czasową rentę czy coś w tym rodzaju?
z góry dzięki za pomoc |
|
gość
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Sty 22, 2010 10:57
|
|
|
| Przede wszystkim psycholog! |
|
Graża
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 16:39 Gwałt
|
|
|
a jesli ta kobieta byla pod wplywem narkotykow a ten gwalciciel jej mowi raz ze to zrobil a raz nie to co wtedy?? |
|
Gosc
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2011 10:46
|
|
|
| Moja siostra 16 letnia zostala zgwalcona przez swojego chrzesnego zaprowadzilam ja na policje jej babcia każe wycofać oskarżenia a ja jestem zalamana i sama nie potrafie sobie z tym poradzic jak bym to ja byla ofiara a muszę się wziasc w garsc zeby jej pomoc .. |
|
Magda
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2011 11:13
|
|
|
| Magda napisał/a: | | Moja siostra 16 letnia zostala zgwalcona przez swojego chrzesnego zaprowadzilam ja na policje jej babcia każe wycofać oskarżenia a ja jestem zalamana i sama nie potrafie sobie z tym poradzic jak bym to ja byla ofiara a muszę się wziasc w garsc zeby jej pomoc .. |
Bardzo dobrze zrobiłaś! Często niestety najbliższa rodzina bagatelizuje takie sytuacji nie chcąc psuć relacji rodzinnych. Kosztem swoich bliskich. Facet musi ponieść konsekwencje a Twoja siostra przekonać się, że to co zrobił jest złe, karane, że to nie jej wina. Tylko wtedy będzie mogła próbować sobie z tym poradzić.
Babci powiedz, że chrzestny jest dorosły i odpowiada za swoje czyny. Zrobił krzywdę komuś kto miał do niego zaufanie i musi zostać ukarany.
trzymam kciuki! |
|
Angela
Gość
|
1
|
|
|
Wysłany: Wto Sty 25, 2011 11:42
|
|
|
| Magda napisał/a: | | Moja siostra 16 letnia zostala zgwalcona przez swojego chrzesnego zaprowadzilam ja na policje jej babcia każe wycofać oskarżenia a ja jestem zalamana i sama nie potrafie sobie z tym poradzic jak bym to ja byla ofiara a muszę się wziasc w garsc zeby jej pomoc .. |
Hej, pamiętaj o najważniejszym: jedyną osobą WINNĄ całej tej sytuacji jest chrzestny i należy mu się to na co sobie zasłużył.
Dla dobra siostry nie wycofujcie zgłoszenia i walczcie o sprawiedliwość! Będzie jej łatwiej z tym sobie poradzić.
Marcin |
|
Marcin
Gość
|
1
|
|
|
Wysłany: Czw Sty 27, 2011 12:38
|
|
|
tak ale podobno za późno na zrobienie badan jak mu teraz to udowodnia ... ? |
|
Magda
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Sty 27, 2011 13:26
|
|
|
| Magda napisał/a: | tak ale podobno za późno na zrobienie badan jak mu teraz to udowodnia ... ? |
A byłyście na policji? Siostra jest nieletnia - będą rozmowy z psychologiem. Policja sobie poradzi, ma też sposoby na tym podobnych zwyrodnialców. Na pewno nic się nie traci. Ważna jest sprawiedliwość i wstyd jakiego naje się ten facet. |
|
Seweryn
Gość
|
0
|
|
|
|
|
|