|
|
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 00:01 heroina -skazany na śmierć?
|
|
|
| Ciężki temat tak jak narkotyk jest ciężki-jakie jest wasze zdanie czy człowiek uzależniony ma szanse wyjść znałogu?Czy heroina to wyrok na całe życie?Jak mu pomóc i czy pomagać?Ustosunkujcie się do tego tematu....pozdrawiam |
|
hurma1988
niezbadane są wyroki boskie... Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 6 Miejsce w rankingu: 11 Aktywność (pkt): 82
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 12:50
|
|
|
A wiec ja ustosunkwujac sie do Twojego tematu, tak jak porzednio powiem Ci co sadze na temat ludzi uzaleznionych, NIE heroina to nie wyrok który jest dla czlowieka jak cela smierci, Ci ludzie potrzebuja pomocy,ale nie w postaci po kazdym potknieciu podaj mi raczke i poglaszcz po glowie. Oni potrzebuja odepchniecia w takim stopniu ze kiedy juz nikt im nie pomaga i oni to widz, dostrzegaja na jakim dnie sie znalezli, jasno im postawione warunki powinni spelniac a nie liczyc na litosciwosc takie jest moje zdanie,
a jesli nie masz wystarczajaco sily zeby mu to powiedziec i postawic sprawe na swoich warunka jedyna zecza jaka Ci pozostaje jest przekonywac go zeby poszedl na detoksn, ale nie wiem czy to sie na wiele zda poniewaz takie przekonywanie czesto jest zgubne i bezcelowe |
|
paulinka2411
PoNaDNoRmE Użytkownik
Pomógł: 1 raz Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 13 Aktywność (pkt): 66
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 18:17
|
|
|
niewiem po co to brac heroine nie lepiej zapalic sobie od czasu do czasu malego skrecika???? |
|
djbartus
ALKAIDA Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 105 Aktywność (pkt): 6
|
0
|
|
|
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 22:27
|
|
|
| paulinko*** cos tam czytam to co piszesz na tym forum i wlasnym oczom nie wierze....... ty chyba rozum stracilas dziewczyno ! ty tu nikomu nie doradzasz tylkomowisz co ludzie maja robic!! czy ty w ogole wiesz jak wygladaja dragi? nic nie wiesz!! poczytalas pewnie jakichs bzdur z cyklu ''pamietnik narkomanki'' obejzalas ''trainspotting'' i probujesz tu grac jakas terapeutke do spraw uzaleznien!! smiechu warte. ja bralam dregi 9 lat a od 5 jestem czysta wiec prosze cie daj sobie spokuj z tymi swoimi textami bo odstraszasz ludzi ktorzy naprawde chcieliby pogadac o problemach!!! |
|
cola
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 22:37
|
|
|
| Nie wydaje mi się że to wyrok myślę że zawsze jest szansa na wygranie z nałogiem ale tak naprawdę to dla mnie czysto hipotetyczne stwierdzenie nie znam się na tym. Ale wydaje mi się że całkowite odtrącenie to żadna metoda. Ustalenie warunków owszem ale wydaje mi się że bez ośrodka to chyba ciężka sprawa. Ale tak jak mówię doświadczenia żadnego w tym temacie, mam jednak nadzieję że jest szansa na wyjście i z takiego nałogu |
|
michell
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 3 Aktywność (pkt): 268
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 00:17
|
|
|
| cola-napisz mi co robić proszę to dla mnie bardzo ważne |
|
hurma1988
niezbadane są wyroki boskie... Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 6 Miejsce w rankingu: 11 Aktywność (pkt): 82
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 07:27
|
|
|
| masz kogoś bliskiego z takim problemem ? |
|
michell
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 3 Aktywność (pkt): 268
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 17:47
|
|
|
| Niestety tak,mój narzeczony jest uzależniony.Moja sytuacja jest opisana w miarę mozliwości w temacie NARKOTYKI CO SĄDZICIE?Proszę o radę każdego kto miał styczność i wie o czym mowa |
|
hurma1988
niezbadane są wyroki boskie... Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 6 Miejsce w rankingu: 11 Aktywność (pkt): 82
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 20:03
|
|
|
| przykro mi , nie zazdroszczę sytuacji ale mam nadzieję że uda wam się pokonać ten problem trzymam kciuki |
|
michell
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 3 Aktywność (pkt): 268
|
0
|
|
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 00:35
|
|
|
| dziękuje za slowa otuchy.pozdrawiam |
|
hurma1988
niezbadane są wyroki boskie... Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 6 Miejsce w rankingu: 11 Aktywność (pkt): 82
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 23:11
|
|
|
| czesc hurma,napewno nie powinnas go zostawic,samotnosc i dragi to bardzo zle polaczenie... wtedy sie spada z taka predkoscia ze glowa siada.Jestes z Wwa wiec podejdz sobie na Marywilska albo na Choza tam sa punkty pomocy osobom uzaleznionym.Wiem ze sama nazwa Monar nie brzmi ciekawie ale tam pracuja ludzie ktorzy moga z Toba porozmawiac... podzielic sie podobnymi przezyciami... moze uda Ci sie namowic swojego nazyczonego zeby poszedl z Toba... tam mozna z dystansem spojzec na wszystko... jezeli nie jest bardzo wkopany to moze jak zobaczy takich co juz biora X lat to samo mu sie zmieni.... czasem taka szybka trauma dziala lepiej i skuteczniej niz najdlozsze leczenie... a poza tym tam mozna sobie na miejscu zalatwic detox ktory pewnie by mu sie przydal pogadac z ludzmi ktorzy juz z tego gowna wyszli itp nie chce Cie martwic ale sam to On z heroiny nie wyjdzie napewno ... pozdrawiam Cie goraco i trzymam za Was kciuki .... daj znac co tam u Ciebie.... |
|
twisted
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 216 Aktywność (pkt): 2
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 23:12
|
|
|
| ps. twisted i cola to nadal ja:) |
|
twisted
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 216 Aktywność (pkt): 2
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Lip 13, 2008 22:06
|
|
|
| cola napisał/a: | | paulinko*** cos tam czytam to co piszesz na tym forum i wlasnym oczom nie wierze....... ty chyba rozum stracilas dziewczyno ! ty tu nikomu nie doradzasz tylkomowisz co ludzie maja robic!! czy ty w ogole wiesz jak wygladaja dragi? nic nie wiesz!! poczytalas pewnie jakichs bzdur z cyklu ''pamietnik narkomanki'' obejzalas ''trainspotting'' i probujesz tu grac jakas terapeutke do spraw uzaleznien!! smiechu warte. ja bralam dregi 9 lat a od 5 jestem czysta wiec prosze cie daj sobie spokuj z tymi swoimi textami bo odstraszasz ludzi ktorzy naprawde chcieliby pogadac o problemach!!! |
Sory ale ja mam z tym tematem też sporo do czynienia i dla mnie to co piszesz jest troche dziwne bo wszystko to co ty opisałaś przechodziłam z moim mężem prośiłam ,groziałam a nawet błagałam aby sie leczył i troche to trwało przestawał i wracał tak na zmiane,aż w końcu ja nie wytrzymałam pewnego dnia zebrałam sie w sobie i powiedziałam dośc zamknełam drzwi od mieszkania na cztery spusty i go nie wpusciłam jedyno żecz jako mu dałam była kurtka i nic wiecej aby niemugł tego sprzedać.Zero rozmów totalne ignorowanie,jedyno rzecz jako mu powiedziałam po tygodniu to to że jak bedzie chciał coś z tym zrobić to mu pomoge ale wszystko ma sobie załatwiać sam .I to poskutkowało, załatwił sobie detoks potem ,ośrodek ,odbył terapie i wyszedł a teraz już ponad 6 lat jest czysty . |
|
ewcia
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Pon Sie 18, 2008 11:49
|
|
|
gratuluje
[ Dodano: Pią 22 Sie, 2008 ]
podziwiam i zazdroszcze |
|
hurma1988
niezbadane są wyroki boskie... Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 6 Miejsce w rankingu: 11 Aktywność (pkt): 82
|
0
|
|
|
Wysłany: Pon Wrz 08, 2008 20:24
|
|
|
| nigdy nie brałam i nie bedę brała tego swiństwa |
|
bea13p
Beata Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 37 Aktywność (pkt): 23
|
0
|
|
|
|
|