|
|
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Sob Sie 09, 2008 22:25 Czy wierzycie wróżkom?
|
|
|
| Kobiety, pomocy! Moja żona poszła do wróżki i twierdzi, że ona jej wszystko powiedziała o naszej przeszłości i się zgadza. Babka wróżyła z tarota. Przewidziała też nasz rozwód bo ma zacząć się wkrótce psuć między nami. Czy wróżki faktycznie widzą w kartach naszą przeszłość i przeszłość. Skąd wiedziała, że ma męża i nie ma dzieci skoro ona jej tego nie powiedziała a wróżka ponoć wyczytała to z numerologi. Przeraziło mnie to. Co o tym sądzicie? Wierzycie w to? |
|
mąż
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Sob Sie 09, 2008 22:45
|
|
|
Ja nie wierzę . Karty { a zwłaszcza tarot } to czysty wymysł szatana. W kraju
chrześcijańskim, a przynajmniej za taki się uważa nie powinno sie dawać wiary
w żadne wróżby, taroty, przepowiednie wróżek, horoskopy . To do niczego dobrego nie prowadzi. To tak jakby ktoś usłyszał od wróżki że za tydzień wpadnie pod auto,
on przez tydzień będzie ciągle myślał o tym, a w siódmym dniu stwierdzi że co ma
się stać to musi sie stać i ..............wpada pod auto. To jest może zły przykład,
ale nasza podświadomość płata figle, ludzie z góry skazują sie na to złe które
ma przyjść. Wyobraź sobie teraz sytuację ---żona od wróżki dowiaduje się że
wasze małżeństwo ma się rozpaść. I co robi żona ? wierzy w to i { być może
podświadomie } patrzy na ciebie już jak na byłego męża. Jeżeli jesteście ludźmi wierzącymi w Boga to wytłumacz żonie że Bóg nie popiera ani nie toleruje
takich praktyk. A skąd wróżka wiedziała o tobie i dzieciach ? Może żona miała obrączkę na palcu? Myślę że ta osoba z każdej sytuacji znalazłaby wyjście { w razie jakby okazało się np. że nie macie dzieci }--osoby tego pokroju są cwane i przebiegłe.Naprawdę nie należy takim ludziom wierzyć w to co mówią, bo to jest tylko omamianie ludzi. |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 12:20
|
|
|
tak Gabula ma rację , zgadzam sie w zupełności z nią , nasza podświadomość
gra bardzo ważną rolę w takich właśnie sytuacjach . bardzo dobrze wytłumaczone
jak w książce potęga podświadomości .
życie jest w naszych rękach i nie należy wierzyć wróżkom ! |
|
karol a
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 4 Aktywność (pkt): 248
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 16:51
|
|
|
| A mi kiedys dawno temu, dośc dawno... kiedy byłam piekna i młoda ...cyganka pochwyciła rękę (Odbywał się wówczas Zjazd Cyganów) bez żadnej zapłaty zproponowała odczytać los z dłoni (lini papilarnych? czy jaoś tak... ) Wystraszyłam się na pocżtek , a potem bez srupułów poddałam się tajeminiczej na mój temat przypowieści... A więc - miałam wyjść za mąż z milości , urodzic trójkę dzieci w kolejności -chłopiec, chłopiec i dziewczynka ... Mój mąż miał mieć szaleństwo umiłowania kierownicy... A teraz powiem tak - fakt -urodziłam tę trójkę dzieci w dokładnie takiej kolejności, meża takze spotkalam z zamilowaniem do kierownicy... Ale co dalej ? Otóż moja przyszłość została niedopowiedziana ,niewiem z jakiego powodu - mąż ma zginąć za kierownica- tak cyganka wywróżyla.. A ja niby mam byc cholernie szczęśliwa... Czasami staram sie nie pamiętać tych wróżb...Czasmi sami sobie próbujemy spłatać figla intensywnie cos wspominając, dopasowując do sytuacji . Aby nie zapeszyć losu starajmy się zyć tym co dziś i teraz , nie wspominając , nie wywołując złych duchów, bo mozemy przegapić wszystko to co dobre. Uważam , ze nie powinnismy wierzyć w karty, wróżki , układ lini papilarnych , które niby dyktuja wszystko co zapisane... Ja tam biore z zycia dobre chwile, dobrych przyjaciół, dobre smaki , wszystko com kojarzy się z dobrem... Niestety nie sposób ominąć tego równiez co złe. Wszakże jesteśmy tylko ludżmi . |
|
Ann
Ann Użytkownik
Pomógł: 2 razy Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 2 Aktywność (pkt): 272
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 17:19
|
|
|
| Ja nie wierze wrozkom. Dlaczego? Bo moim zdaniem to my ksztaltujemy swoje zycie podejmujac rozne decyzje, czasami dobre, czasami zle. Nie wierze w to, ze jakas obca kobieta popatrzy w karty czy moja dlon i bedzie wiedziala co mnie czeka za iles tam lat. |
|
Tania
Marzycielka Moderator
Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 6 Aktywność (pkt): 105
|
0
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 21:48
|
|
|
Może ja wrócę jeszcze do mojego pierwszego wątku. W Biblii pisze -----
---------------stanie się wam to czego sie obawiacie.
Tutaj można śmiało powiedzieć , że autor Murphy { nie pamiętam imienia }
albo znał Biblię i był chrześcijaninem { nie znam jego życia } albo był bardzo
dobrym psychologiem. BO, czy czytając Biblię czy czytając " Potęgę podświadomości "
dochodzi sie do jednego wniosku. jak na wstępie ----stanie sie wam to czego
się obawiacie. Innymi słowy należy myśleć pozytywnie ,nawet wtedy gdy wydaje
nam się że cały świat runie nam na głowę. I życie staje sie lepsze, łatwiejsze,
z takim podejściem do życia można "góry " przenosić.
Uwierzcie mi ---sama to robię od pewnego czasu, i naprawdę lżej mi się żyje. |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
Wysłany: Pon Sie 11, 2008 13:07
|
|
|
| Dobrze mówicie... a co do wróżek to zazwyczaj tak jest, że jakaś stara pipa coś nam nawciska a pozniej my tylko wyczekujemy spełnienia jej słów. To zazwyczaj prowadzi do podświadomego dążenia do tego co nam "przepowiedziano". Jeżeli uwierzymy w to co powiedzieli to jest szansa że sie zpełni, dlatego - mężu nie zdziw się jak niedługo żona sama zacznie prowokować kłótnie:( |
|
jamamajajka
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 14 Aktywność (pkt): 61
|
0
|
|
|
Wysłany: Pon Sie 11, 2008 23:51
|
|
|
| To mnie pocieszyłyście. Wpadłem na pomysł, że zabiorę ją do innej wróżki, z ktorą już rozmawiałem i która wie co mówić. hehe. Dziękuję! |
|
mąż
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 05:04
|
|
|
| Pomysl tez ciekawy, ale pomysl co bedzie jak Twoja zona polubi chodzenie do wrozek i zacznie korzystac z ich porad? |
|
Tania
Marzycielka Moderator
Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 6 Aktywność (pkt): 105
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 11:34
|
|
|
Taniu spokojnie. napisze Ci jak to będzie o ile moja żona polubi moją wróżkę.
2 spotkanie:
- Dalej widzę rozwód, ale teraz wiem kto będzie winny. Zaniedbujesz się i tracisz w oczach swojego męża. Zadbaj o siebie, bądź seksowna, kup sobie seksowną bieliznę. Rób w łóżku rzeczy, o których Twojemu mężowi się nie śniło. Jest szansa, że wyjdziesz z tych opresji, zwłaszcza, że wokół męża widzę mnóstwo pięknych i atrakcyjnych kobiet, ale on jest Ci wierny i na pewno masz szansę, że będzie na te kobiety patrzył tak jak teraz – z obojętnością.
3 spotkanie:
- Jest nieźle, ale zapomniałaś o gotowaniu. Idź na kurs gotowania, bo go stracisz. Łóżko to nie wszystko, chociaż jest na pierwszym miejscu i tu nic zmieniać się nie powinno. Gotuj mu rzeczy, o których Twojemu mężowi się nie śniło. Eksperymentuj. Nie zapominaj o piwie i słonych paluszkach. W łóżku bądź bardziej agresywna i rób wszystko co chce mąż.
4 spotkanie:
- Nie możesz go tak kontrolować. Niech wyjdzie do kolegów. Niech zobaczy trochę świata. Niech wraca, kiedy i jak chce. Alkohol jest dla ludzi. Ty rób swoje. Bądź gotowa z jedzeniem i na figle w łóżku.
5 spotkanie:
- Jezus Maria, co Ty dziecko robisz? Zabezpieczasz się, bo praca zawodowa jest dla Ciebie ważna? Nie powinnaś zarabiać więcej niż mąż. Do tego nie zabezpieczaj się. Dziecko wiele zmieni w waszym życiu. Praca to nie wszystko.
6 spotkanie
- Czy ja dobrze widzę, że nie chciałaś uprawiać orgii? Jak mogłaś tak skrzywdzić męża. Widzę ból i cierpienie. Karty nie kłamią! Nie wstydź się. Przecież Ty też tego chcesz… I nie naciągaj męża na drogie ciuchy. Wiesz dobrze, jak on tego nie lubi
7 spotkanie
- O tak, widzę, że rozwód już wam nie grozi. Starasz się. Nie odpuszczaj. O związek trzeba walczyć do końca życia. Zrobiłam swoje i nie będę już cię naciągała na koszty. Przyjdź dziecko za pół roku. Zobaczymy co powiedzą karty. |
|
mąż
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 12:04
|
|
|
Gorzej jak na koniec doda: … i powtórz mężowi, że nie zapłacił za dwa spotkania ze mną. |
|
Gibsia [Usunięty]
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 12:16
|
|
|
| post roku!!!! hehehehehehehhehe. Jak to dzisiaj pokażę swojej żonie to i bez wróżki będę miał dobrą kolację i udany wieczór. Szacunek mężu dla ciebie. |
|
inny mąż
Gość
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 12:41
|
|
|
Wracając do tematu nie wieżę bo wiem że podświadomość płata figle nie chodzę do wróżek aczkolwiek jak to się mówi warto poznać wroga i może było by warto sprawdzić tą całą sprawę. Horoskopy jeśli czytam to traktuję raczej z przymrożeniem oka
A co do postu poprzednika nawet mnie się spodobał no może poza tymi orgiami |
|
michell
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 3 Aktywność (pkt): 268
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 20:49
|
|
|
| Drogi "mężu" mam moze głupie pytanie,ale czy Twoja zona jest aż tak głupią kobietą,ze musisz się posuwać do takich pomysłow, by ona zaczęła dbać o małżeństwo, sprawy łóżkowe i gotowanie? Wybacz,ale takie odniosłam wrazenie,gdy przeczytałam Twój pomysł "na zonę". O takich sprawach sami powinniscie rozmwiać, o tym co lubicie w sypialni (po to sie ma męża/żonę by w łóżku eksperymentować,a nie się siebie wstydzić), kiedy i ile bedziecie mieć dzieci i co chcecie zjeść na obiad. A nie z każdym problemem latać do wróżki, na dodatek efekt bedzie taki,że się żona od niej całkowicie uzależni, wasze małżeństwo osłabnie,a wrózka się wzbogaci. Usiądz z tą żoną i poważnie porozmawiaj o was, waszych potrzebach i planach. Nie pozwól by osoby trzecie miały wpływ na wasz związek. |
|
Radomianka
Witajcie Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 17 Aktywność (pkt): 47
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 23:26
|
|
|
No tak ------ostatni post od " biednego " męża rozjaśnił mi umysł.
On po prostu chce mieć w domu----żonę, służącą, kucharkę, kochankę,
orgietkę, modelkę, seksbombę,niewolnicę i kto wie co jeszcze.
Ale pomysł z wróżką był dobry. Tylko nie przeginaj , bo jak żona dojdzie
do prawdy { bądź pewien że tak } to wtedy dowiesz się kim jesteś.
Powodzenia !!!!!!!!! |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
|
|
|