|
|
| Wiadomość |
Autor |
Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 23:22 Czy istnieje tylko jeden prawdziwy Bóg?
|
|
|
Kto jest prawdziwym Bogiem?
Jak dostrzec różnice między NIM, a niezliczoną liczbą bóstw i bogów, których czczą ludzie?
Czy Allach, Budda, Manitou, to tylko inne nazwy tego samego Boga, czy raczej inni bogowie?
Dlaczego różne religie, które uważają, że ich Bóg jest ten jeden, prawdziwy, tak bardzo różnią się wierzeniami?
Gdyby chodziło o tego samego Boga, czy nie powinna panować jedność w poglądach? |
|
weo
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 9 Aktywność (pkt): 85
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 19:52
|
|
|
| Wydaje mi się że jest jeden Bóg, ma tylko inne nazwy. Przecież gdziekolwiek by nie spojrzeć wszędzie są podobne do siebie "zasady " wiary. Pokój,miłość,medytacje,pokora,a że nie wszyscy przestrzegają to już inna sprawa. |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
|
Wysłany: Sro Cze 04, 2008 10:45
|
|
|
| Zgadzam się z Tobą gabula. Jedynie nazwy się zmieniają, ale Bóg jest jeden. Wystarczy przeczytać Święte Księgi różnych religii, a zobaczymy jak bardzo są do siebie podobne. I można wierzyć w Allacha, Buddę, Krysznę, Manitou, czy jakąś kosmiczną energię, ale tak naprawdę to zawsze będzie jeden i ten sam Bóg. Tak sądzę. |
|
Tania
Marzycielka Moderator
Pkt. łącznie za posty: 1 Miejsce w rankingu: 6 Aktywność (pkt): 105
|
0
|
|
|
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 15:22
|
|
|
| ja sądzę inaczej, to że ja i mój brat bliźniak mamy inaczej na imię znaczy że jesteśmy tą samą osobą?? Nie, podobnie jest z bóstwami. Każdy z nich ma swoje cechy, może i są na mkoniec podobni ale to wg. mnie inne zbiory energii. |
|
geko19912
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 8 Aktywność (pkt): 88
|
0
|
|
|
Wysłany: Sro Lip 02, 2008 18:10
|
|
|
| Ja też nie uważam że to jedno i to samo |
|
michell
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 3 Aktywność (pkt): 268
|
0
|
|
|
Wysłany: Sro Lip 02, 2008 20:38
|
|
|
Czy jeśli muzułmański terrorysta wysadzi się w powietrze podczas zamachu terrorystycznego i zabije jakąś liczbę ludzi zgodnie z tą ich "Świętą Wojną", a prawdziwy jest nasz Bóg, a nie Allach, to czy będzie potępiony?
Ja nie wiem.
Prawda jest taka, że w zależności urodzenia dostaje się różnego boga, religię, przykazania, prawo itp. Pytanie jest które z nich są słuszne. Może należy postępować według zasad moralnych albo sumienia? Zasady moralne jednak też są różne w różnych miejscach. Życie według swojego sumienia też jest zmienne. Jak tu mieć wyrzuty sumienia jeśli żadna zasada ani przykazanie tego nie zakazują, nawet jeśli czyn jest według kogoś nietutejszego zły? "Bo co? Bo jego zasady/przykazania tego zakazują? Przecież to moje są słuszne. Pochodzą wręcz od samego Boga!"
Patrząc z różnych kątów nie mam pojęcia w co wierzyć. Wychodziłoby nawet na to, że Bóg nie jest doskonały. Może jest jeden doskonały Bóg nieopisany dobrze przez żadną religię? Wersję według której nie ma żadnego boga odrzucam, bo to zbyt pesymistyczne jest. |
|
John_Doe
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 5 Aktywność (pkt): 162
|
0
|
|
|
Wysłany: Sro Lip 02, 2008 20:59
|
|
|
| Ja myślę że Bóg jest doskonały bo inaczej nie mógłby być Bogiem . Natomiast to ludzie wymyślają -tak mi się wydaje dla własnych potrzeb i według własnych widzimisię ...myślę tu o wszystkich religiach czy tez ich odłamach. Podejrzewam że żaden teolog ani myśliciel nie da jednoznacznej odpowiedzi, choć ludzie tak wierzący mocno jak ja na pewno powiedzą że jest jeden ,jedyny prawdziwy Bóg. I tak w zasadzie powinnam powiedzieć, no cóż. Dla mnie tak jest, dlatego że ja wierzę właśnie w Niego, Jednego ,mojego. I myślę że każdy człowiek który wierzy w swojego Boga powie to samo. A jak jest naprawdę to może dowiemy się potem ,na końcu. |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 02:10
|
|
|
| Jeśli samo pismo święte brac dosłownie to Bóg nie jest doskonały, znalazłem z kumplem wers gdzie Bóg mówi że jest zazdrosny (dosłownie nie w interpretacji) ksiądz zaraz tłumaczył że to nie o to chodzi aloe sam Bóg się przyznał, a wy i tak go podziwiacie (nawet nie wiem za co) |
|
geko19912
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 8 Aktywność (pkt): 88
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 15:39
|
|
|
| Cytat: | | i tak go podziwiacie (nawet nie wiem za co) |
Też nie wiem, dlatego nie podziwiam i nie lubię na ten temat rozmawiać. Moje argumenty są zawsze nie do przyjęcia przez osoby trzecie i dochodzi do niepotrzebnych kłótni. |
|
Kvitrafn
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 38 Aktywność (pkt): 22
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 15:57
|
|
|
| dokładnie dobre pytanie czy ktoś kto bieże udział w tej świętej wojnie jest potępiony czy nie? No bo wg nas tak zła łamie przykazanie nie zabijaj a wg nich nie wręcz przeciwnie zostanie zbawiony. Ale nie bądźmy tacy krótkowzroczni podając ten przykład a wojny krzyżowe to niby co było. Więc właściwie też wojowaliśmy w imię swojego Boga. |
|
michell
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 3 Aktywność (pkt): 268
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 16:54
|
|
|
| Bóg to linia prosta wg. Której żyją ludzie (nie wszyscy). Jedni rozumieją , drudzy potępiają . zdanie moje jest takie podziw dla Boga bo wierzę w niego , wierzyłem i grzeszyłem w jego obecności wiele razy , to mu się nie spodobało mam teraz nauczkę . podziw ze względu jacy jesteśmy różnorodni , jaki jest świat piękny , różnorodny , dla mnie nawet zło jest piękne (tu widzę czepianie się tego tekstu ) W Konstytucjach Michalitów, tam gdzie napisane jest o istocie duchowości, czytamy, że stanowi ją zawołanie św. Michała "Któż jak Bóg!" - jest ono wyznaniem wiary, nadziei i miłości, wyraża podziw, uwielbienie i kontemplację Boga Trójjedynego. To jest droga dla każdego czciciela św. Michała: podziw, uwielbienie i zachwytu dla Stwórcy. A to prowadzi do kontemplacji, czyli głębszego zjednoczenia i poznania Boga. Kontemplacja - jakież to dla nas magiczne słowo. By mówić dzisiaj o niej, trzeba mieć nie lada odwagę - a to ze względu na wielki niepokój, jaki człowiek nosi w sobie, a to ze względu na cywilizację skupioną na działaniu, efektywności i wydajności, a to w końcu, by nie być posądzonym o pasożytnictwo. Jeden z psalmów mówi uroczyście o tym, jak wspaniałe są Boże dzieła. Zaledwie iskierką są te, które poznajemy. Kontemplacja ma swój początek w ogromnym podziwie dla Boga i Jego dzieł. Przecież to wszystko stwarza Ojciec światła - jak mówi o Stwórcy św. Jakub. Kontemplacja to światło Ojca, które poucza i napełnia - dzięki niemu możemy zasmakować głębi Życia. Początkiem kontemplacji jest przebudzenie do podziwu! To wielki przełom w życiu, także duchowym, kiedy odkrywamy z wielkim podziwem, z wielkim zdumieniem piękno i koloryt stworzenia. To tak jakby stać w szarym, ciemnym, nieciekawym pokoju i nagle rozbłyska nam tysiącami kolorów całe bogactwo wnętrza. Kontemplacja jest odnowioną zdolnością zachwytu. Kiedy ostatni raz stałeś zadziwiony? Co Cię zachwyciło? Zmieniające się pory roku, życie, które wciąż powraca, drzewa co w nagości niemal umierają, a potem na wiosnę znowu stroją się pięknie. Oczy dziecka, majestat gór, kropla rosy odbijająca w sobie niemal wszechświat... Tyle piękna dookoła. Co Cię ostatnio zachwyciło? Kontemplacja może wszystko przemienić w rzeczy Boże, bo jest wypatrywaniem Boga, jest Jego szukaniem, adoracyjnym stylem bycia, wrażliwym na Boże piękno. Powiedzenie, że naszym powołaniem jest wołać w życiu "Któż jak Bóg!" naprawdę nie musi być pustosłowiem. Św. Michale, naucz nas miłosnej uwagi, nowego zachwytu Bogiem i Jego dziełami. To nie ja napisałem ale mogłem napisać spokojnie nie chciało mi się wiec skopiowałem i tłumaczę , ja widzę w nim wszystko a niektórzy nic . |
|
karol a
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 4 Aktywność (pkt): 248
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 21:54
|
|
|
| Aha, super... niezłe farmazony |
|
geko19912
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 8 Aktywność (pkt): 88
|
0
|
|
|
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 22:56
|
|
|
| To nie farmazony. To jest pięknie napisane . |
|
gabula57
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 2 Miejsce w rankingu: 1 Aktywność (pkt): 407
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 00:09
|
|
|
| karol a napisał/a: | | To nie ja napisałem ale mogłem napisać spokojnie nie chciało mi się wiec skopiowałem |
poprawka: pięknie skopiowany farmazon ^^ |
|
geko19912
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: -1 Miejsce w rankingu: 8 Aktywność (pkt): 88
|
0
|
|
|
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 14:04
|
|
|
Kolego , kolego , kolego . Wiesz co to znaczy farmazon ? Kpisz z niego w jego obecności , ze mnie możesz , mam większą zwałe z ciebie . Ja raczej niedowiarkiem nie jestem , wychodzi na to że ty nim jesteś (to jest twój problem ,jeżeli to dla ciebie jest w ogóle problemem ) . Wiesz co między mną a tobą jest ,mały konflikt . Ale fajnie … wiesz dla czego, bo spotkało się dwóch takich wierzący i ten wolnomyśliciel (ty)chyba.
To zabobony nie są , w to wierzy wielu . Ja do nich się zaliczam . Ty co innego wszystko opierasz na logice chyba , tak mi się zdaje . ale SA pewne rzeczy które wyłączają cie z tego co napisałem , chcesz napisać knige , wierzysz w magie , i chyba nie wierzysz w Boga . pytanie czy jesteś tylko złośliwy ? no i jak nie w Boga to w co ? |
|
karol a
Użytkownik
Pkt. łącznie za posty: 0 Miejsce w rankingu: 4 Aktywność (pkt): 248
|
0
|
|
|
|
|
|